logo tatuaze.net.pllogo tatuaze.net.pl

tatuaże






Ceny tatuaży

11/11/2008

★ tatuaże

Ceny tatuażyOto świetny tekst napisany przez Dantego. Jeśli kiedykolwiek zaczynałeś rozmowę w studio tatuażu od słów: “Ile kosztuje tatuaż?” – ten tekst jest dla Ciebie. Publikujemy go w oryginalnej wersji, dlatego też, chcielibyśmy przeprosić za pojawiające się czasami dość dobitne słownictwo. Wnioski wyciągnijcie sami, ale wiedzcie, że tatuaż musi kosztować swoje. Czasem nawet warto przepłacić za niego i mieć jednak pewność, że zostanie wykonany przez fachowca a nie imitację artysty.



Tatuaż z surówkami na wynos 100g 20 zł
Cena tatuażu… Odkąd pamiętam, zawsze raz na jakiś czas trafiał się człowieczek, dla którego nie istotne było wykonanie tatuażu, jego jakość a czasem nawet wzór lecz cena. Ile wyściskanych i ciężko zarobionych pieniędzy będzie musiał oddać temu złodziejowi tatuażyście. Z marszu najważniejsze pytanie to ile będzie go ta zabawa kosztowała… Było to do zignorowania, taki żyjący dawca mózgu trafiał się nie za często i zwykle jeśli kwota przekraczała 100 zł to robił duże oczy i zawijał się znowu pod ten sam kamień, spod którego właśnie wylazł… To czasem pozwalało na perfidne, podłe lecz jakże czasem przyjemne nabijanie się (ładnie to można określić jako zwalczanie głupoty, rzecz niemożliwa ale próbować można) z owego wytrysku intelektu. Czas mija i… Lipa straszna moi drodzy, za postępem i rozwojem tatuażu w Polsce nie idzie ubytek tego typu gryzoni! Jest nawet gorzej, jest ich coraz więcej.

Nie odnoszę tego do własnego przykładu, to suma różnych opinii osób pracujących w tym zawodzie. Zanim przejdzie się do realnej rozmowy o wzorze czy nawet podstawowe kwestie odnośnie higieny itp. najpierw sakramentalne : „Ile kosztuje tatuaż?” albo „Ile bierzesz za tatuaż?” i tego typu pierdoły. Człowiek zaś jak mantrę powtarza, że to zależy od wzoru i ble ble ble… Nawet jeśli skierujemy rozmowę na inny temat to i tak jak bumerang wróci do nas uporczywe pytanie o koszta, trafi nas w szczękę i cała zabawa zaczyna się od początku. Klienci przestali szukać artysty lecz studia, takiego gdzie będzie najtaniej a i jeszcze radocha będzie większa jak przypadkiem tatuaż się uda. Wiadomo, nie każdy.

Czy cena tatuażu jest taka wysoka? Czy cennik z jakim się spotykamy w salonie jest jak u pirata na giełdzie? Czy jeśli decydujemy się na coś, co ma na nas pozostać na trochę dłużej to nie warto za to zapłacić trochę więcej i mieć pewność, ze nie będzie trzeba jak dupy tego miejsca czasem zakrywać?! Jak praktyka pokazuje, niestety logika pewnych organizmów jest zupełnie inna. Jakby kupowali ziemniaki na bazarze, byle taniej. Tutaj znowu dokonuje się następny podział. Jedno stado będzie krążyć od salonu do salonu i pytać do znudzenia o jeden wzór. Wreszcie znajdzie jakieś „upragnione” studio tatuażu i będzie szczęśliwe albo nie. Rozwiązanie na pozór słuszne, wolny rynek, jest wybór, można kombinować i szukać optymalnego rozwiązania. Oczywiście trzeba tutaj pominąć taki mało znaczący szczegół przy tatuażu jak talent jego twórcy. Z perspektywy takiego „byznesmena” zdolności i umiejętności tatuażysty są tak znaczące jak miesiączka pingwinów. 15% tego masowego tatuowania kończy się coverem. Nie jest to aż tak przerażający wynik.

Kolejna grupa to niezdecydowane marudy…Wahają się pomiędzy marnym salonem a amatorem, który od roku bawi się w tatuaż (inaczej tego nazwać nie można). Estetyka i umiejętności oczywiście pomiędzy przepisami na pomidory w cieście czyli na samym dnie kosza. Tutaj procent poprawek jest wyższy zwykle choć nie jest to jeszcze trauma.

I na sam koniec moi ulubieńcy, czyli organizmy tak skomplikowane jak pantofelek, dla których wystarczającym wysiłkiem intelektualnym jest regularne oddychanie. Taki stworek podrepcze radośnie do innego muppeta i zażyczy sobie tatuażu. Koszta na poziomie 60 zł, struna ostrzona na kamieniu i perełka bądź jakiś czeski tusz. Owy muppet ma za sobą aż trzy prace z czego dwie na sobie i pokazuje wesoło zdjęcia innych tatuażystów jako swoje.

Blizny, alergia, płacz i lament… Poprawek mnóstwo. Jest jeszcze całkowicie z kosmosu kategoria stworzeń, które uważają, że taki tatuaż jest świetny a inni się nie znają bo to powrót do korzeni tej sztuki. Chyba te korzenie dawno w gówno wrosły… cała ta sytuacja przypomina trochę Lotto, wielu gra ale wygrywa tylko parę osób.

Zatem nie lepiej zaoszczędzić kilka złotówek i od razu zrobić tatuaż u kogoś, kto ma o tym pojęcie? Przecież cover-up jest zawsze droższy niż praca na czystej skórze. Do tego jest zawsze obciążony ograniczeniem, nie wszystko można zakryć bądź przerobić tak jak byśmy chcieli. Zapewnienie warunków do sterylnej pracy kosztuje, igły, farby etc. też. Do tego dochodzi nakład pracy artysty, który nie jest taki mały jak się czasem wydaje. Jest też kwestia wliczenia w cenę osobistych zachcianek właściciela salonu…Czasem nieświadomie kupujemy mu np. zestaw kina domowego, zawyżył celowo cenę bo akurat zbiera na takie a nie chce mu się rozbijać innej puli pieniędzy. To jest niesmaczne, ale co zrobić, nie ma rady na sumienie takiego pajaca.

Tatuaż musi kosztować swoje. Czasem nawet warto przepłacić za niego i mieć jednak pewność, że zostanie wykonany przez fachowca a nie imitację artysty. Jeśli kwota jest bardzo niska, może to oznaczać, iż tatuażysta nie ma bladego pojęcia co ile kosztuje, nigdy nie zamawiał nic przeznaczonego do tatuażu więc kwota jakiej się domaga jest tylko jego wymysłem. Piszę o tym, bowiem jest część zainteresowanych tatuażem, która nie ma bladego pojęcia o kwestiach technicznych związanych z wykonaniem tattoo i nie chce mieć. Ich wola i trzeba ją uszanować. Jednak to zwiększa w ich przypadku ryzyko oszustwa, tym razem ignorancja może stać się realnym zbawieniem… Znowu trzeba się zmusić do okrutnego i nieludzkiego wysiłku…myślenia. Czasem warto na zimno przeliczyć co się bardziej opłaca, raz a dobrze, czy tatuaż z odzysku.

Dante
(tatuaz.blo.pl)


Podziel się:
  • Wykop
  • Facebook
  • Blip - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Dodaj link - sledzik.pl - tylko ciekawe linki
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich znajomych
  • Twitter

Mogą Cię również zainteresować:
  • Państwo i Kościół – WTF?

  • Ostatnio napisaliśmy o:

    91 komentarzy

    1. rafal

      dante jak najprawdziwsza prawda…..czytajcie,czytajcie czytajcie:)pozdr

    2. Daro

      niewiem jak zacząć może zaczne tak: przykry mózgu, żyjemy w Polsce i wiele osób liczy sie z pieniędzmi, dlatego bądź bardziej wyrozumiały. Twój opis trafi bardziej do osób które wykonują tatuaże, niż potencjalnego klienta pozdro

    3. Oh, yeah

      To prawda, tekst jest subiektywny i pokazuje rację jednej strony. Miał za zadanie pokazać, co sądzą tatuażyści… Ja jednak wolałbym iść do dobrego studia, gdzie zapłacę więcej, ale będę miał pewność, że tatuaż został zrobiony w sterylnych warunkach i profesjonalnym narzędziem z dobrym tuszem. W końcu tatuaż robisz sobie na całe życie. Ty jeśli chcesz, możesz iść do osiedlowego koleżki, dogadać się z nim za dwójkę lub trójkę tematu i mieć plamę na skórze, którą będziesz chował przed oczami innych…

    4. Karol

      Chyba normalna sprawa, że jak ktoś chce zrobić tatuaż, to również chce wiedzieć ile za niego zapłaci. Autor truje klientowi o wzorach, kolorach itp, a on chciał po prostu odpowiedź typu “między 1000, a 1500zł”. Co wcale nie musi świadczyć, że szuka jak najtaniej.

    5. Rafał

      Tacy ludzie nie doceniają pracy tatuatora

    6. Amelia

      dobry tatuaż nie jest tani, tani tatuaż nie jest dobry.
      sama sie o tym przekonałam, zrobiłam sobie taniej u znajomego a teraz musze to usuwac i poprawiac za dwa razy tyle!!!!

    7. Paula

      Ehhh przede wszystkim racją jest to że nie można podać ceny bez konkretnej konsultacji .. ważne są szczególy tatuażu.. bowiem nie płacimy tylko za rysunek na ciele ale również za wykonanie i czas pracy :) najlepiej powiedzieć “ja chcę ten tatuaż za tyle i tyle” ;/ zresztą jeżeli osoba do której idziemy w tym celu jest fachowcem wie jak podejść do klienta,jak doradzić i jak dobrze wykonać swoją pracę by klient był zachwycony rezultatem :) pozdrawiam Anabiego :):) :*:*

    8. Aga

      Witam… jest tu trochę prawdy…ale i nie do końca tekst jest fair. Ja na przykład nie znam się na cenach tatuaży, nie mam jeszcze nic na swoim ciele, a w planach dwa… jeden maleńki przy kolanie i drugi piękny, wielki, mistrzowski na plecach. I z całym szacunkiem dla wszelkich artystów, a tym bardziej dla tych którzy podejmują się tworzenia na żywym płótnie… ale ja pomimo, że jestem wrażliwą na prawdziwą sztukę osobą to też bym zapytała o cenę… a to z prostego powodu… bo jestem człowiekiem myślącym i podchodzę do spraw finansowych racjonalnie, niestety zmusza mnie do tego życie. gdybym spała na kasie to bym nie pytała… ale ponieważ w moim życiu dorabiam się wszystkiego od zera, a nawet od minusów, to koszty są dla mnie bardzo istotne, ba, są czynnikiem, który powstrzymuje mnie. Od wielu lat marzy mi się niesamowity tatuaż ale koszty jego zrobienia pozbawiają mnie złudzeń…

      przede wszystkim szacunek dla artysty… więc biedny ma być biednym i chyba nawet nie jest godzien pytać artysty o cenę jego dzieła.

      nikogo nie chcę tu urazić… chyba tylko żal mi, że nie stać mnie na dumne noszenie dzieła na swych plecach :))) life is brutal…

      Pozdrawiam

    9. Jam Łasica

      Rozumiem tekst artykułu. Nawet po części popieram. Myślę jednak, że kawałek o tym jak tatuażysta musi wydawać ogromne pieniądze na zamawianie potrzebnych mu rzeczy jest mocno przesadzony. Chyba, że owy tatuażysta zapierdala bmw serii 7 i zbiera na nowe felgi enkei 19 calowe to przepraszam. Akurat tak się składa, że są tatuaże i tatuaże, a znam się na obu. Artysta, który uważa, że tatuaż zrobiony za 80 zł nie jest tatuażem, nie jest artystą tylko materialistą. Najdroższy czarny pigment jaki widziałem kosztował około 300 dolarów za 125 ml? Mogę się mylić, ale taką buteleczką da się zrobić calutkie plecy. Niemałe zresztą. Tatuaż “całe plecki”, za który w salonie “POWAŻNYM JAK JA PIERDOLĘ” zapłacimy 1500 zł to tatuaż za maks 100 zł. Nawet jeśli trafią się takie 3 w miesiącu, odliczając koszta igieł, sterylizacji bądź już wysterylizowanych rur itd… (nie chce mi się nawet wymieniać) to już starcza na utrzymanie salonu. Reszta to tatuaże najmniejsze, z których każdy kosztuje nie mniej niż 200zł. Jedna gwiazdeczka dziennie i tatuażysta ma ponad 100 zł dniówka. Opanujcie się ludzie. A tak poza tym to tatuaż, który dla artysty jest brzydki nie musi być brzydki dla kogo innego. Większość ludzi i tak się nie zna. Według mnie jeśli klientowi pasuje tatuaż za 50 zł, który jest wykonany tak sobie to nie powinni się tym przejmować artyści tatuażyści. Zachowujecie się jak nietolerancyjni rodzice tolerancyjnych dzieci – uświadomcie sobie wreszcie, że to co pasuje dzieciom nie musi pasować wam artyści. I jeszcze jedno. Dla mnie artystą jest ten, który się ceni – owszem – ale przede wszystkim ceni przyjemność związaną z wykonaniem swojego następnego dzieła, a nie z grubością portfela. Dajcie spokój.
      ___________________________
      Veni vidi vici.

    10. Jam Łasica

      maks. 1000 zł :) już taki to nie będę.

    11. czyzna

      Chcialam sie zapytac autora tego tekstu czy jak bym przyszla do niego z konkretnym wzorem i nie zadalabym pytania “ile to bedzie kosztowalo”. A nie znam cen tatuazu. To jak bys skonczyl go robic i zaspiewalbys mi np 600 zl bo jesty spory, ma duzo szczegolow, a ja nie bylabym przygotowana na taka kwote i mialabym tylko 400 zl to co bys wtedy zrobil??? Te pytanie zadawane przez tych “debilnych” klientow jest wlasnie po to zebys na koniec ich nie zaskoczyl.Zrobienie tatuazu to w pewnym sensie usluga za ktora trzeba placic ale dobrze jest wiedziec ile ta przejemnosc bedzie kosztowala. Moze to dziwne porownanie, ale nawet jak idziesz do lekarza to patrzy on czy masz ubezpieczenie ktore pokryje leczenie i jego penasj, a jak nie masz nie nic z tego. Nawet w takim zawodzie najpierw jest kasa, a dopiero pozniej usluga. A pozatym to najwieksi artysci nigdy nie byli doceniani za zycia i klepali biede:)

    12. Jam Łasica

      Choć proste, to jednak idealne. Moja poprzedniczka ma rację. Jeśli w kieszeni mam 500 zł to chcę tatuaż do 500 zł. Klient ma prawo wiedzieć ile będzie coś kosztowało zanim to kupi. Tak jest od zawsze. Dla mnie to logiczne. Jeśli ktoś nie może powiedzieć ile kosztuje to, co sprzedaje, to po prostu albo się na tym nie zna albo zależy to od jego “widzimisię”. Zresztą wypowiedziałem się już wcześniej. Buractwo i prostactwo razem z krnąbrnością, zadufaniem i zarozumialstwem bije z tego artykułu. Gdybym wszedł do salonu, pokazał co chcę i spytał się o cenę a gość zrobiłby minę jakby było mu mnie żal, to wiedziałbym już, że to nie artysta tylko zwykły cham bez krzty szacunku do mnie, siebie i tego co robi. Pozerzy i materialiści się tak bronią. Nie róbcie tego prawdziwi tatuażyści błagam…

    13. ola

      Witam ja mam zamiar zrobić tatuaż na dniach z tymi cenami to różnie bywa czasami myślę że każdy bierze indywidualnie od każdej osoby od znajomych inaczej i od danego klienta tez to też cen nie podają a wracając do kwoty za tatuaż to wiadomo że za konkrety się płaci i to niemało!!!!!więc jak ktoś się decyduje to powinnie mieć grubszą gotówkę naszykowaną chyba że chce mieć gwiazdke za uchem:)))

    14. zamknij_ryj

      Ludzie, autorowi chodzi tu nie o to że nie wolno pytać o cenę, ale o to że pewien procent chętnych, zamiast najpierw porozmawiać o najistotniejszych sprawach dotyczących tatuażu (higiena, jakość tuszów, próbkę prac artysty, omówienie swoich pomysłów, ewentualne rady co do wyboru) pyta od razu o cenę. Chyba skoro ktoś decyduje się na coś co będzie miał przez całe życie, to raczej powinny go bardziej interesować rzeczy wymienione w nawiasie, później wiedząc co i jak, gdy tatuażysta zapozna się z twoja wizją, może dopiero ustalić ile takie cudo może kosztować. To normalne że nie każdy ma hajs, ale przecież tatuaż nie jest potrzebny do życia, jeżeli nie stać Cię na coś co chciałbyś mieć na ciele, to po co na hama dziarać sobie coś na co Cię będzie stać, lecz nie koniecznie będzie tym co chciałeś mieć. To normalne że warto poczekać i mieć 100% satysfakcji.

    15. White

      wszystko ładnie i pięknie wyjaśnione…szkoda że tylko że ja nadal nie wiem ile kosztuje tatuaż. Autor wypisuje dywagacje na temat “gatunku klientów”. To trochę tak jakby sprzedawcy filozofowali na temat szkodliwości nawozów sztucznych zamiast powiedzieć ile kosztuje pomidor. Tak trudno po prostu napisać, wkleić pare zdjęć i podać ceny dla przykładu żebym wiedziała czy mam wziąć do salonu 1000 czy 10 000 zł?

    16. Bożo-Kun

      Niewiele rozumnych ludzi to czytalo, widac to po komentarzach. Chodzi o to, zeby najpierw przyjsc do studia przywitac sie porozmawiac o sterylnosci, latach praktyki, wytlumaczyc jaki chcesz miec wzor i gdzie ma sie znajdowac, a po ustaleniu wszystkich szczegolow dopiero zapytac sie o cene!! Tatuazysta musi przeciez wiedziec jaka wielkosc, ilosc drobnych i wiekszych szczegolow, czy tatuaz jest latwy czy trudny do wykonania. To tak samo jak z budowa domu, przeciez nie pojdziesz do firmy budowlanej i nie zapytasz z miejsca ” dzien dobry, chce zbudowac dom, ile bedzie kosztowal??”

    17. Jam Łasica

      A ja myślę, że wymądrzanie się na temat tego osranego na rzadko, jak pampers niemowlaka artykułu przyprawia co niektórych (w tym i mnie) o dreszcze. Wytłumaczę więc w następujący sposób, bo widzę, że ludzie wymagający specjalnej troski również mają dostęp do wypowiedzi i komentarzy:

      1. Pan o nicku zamknij_ryj, samym nickiem doprowadza do tego, że jego wypowiedź staje się mało poważna. Widać, że ze studiem tatuażu miał tyle do czynienia, że może nieszczęśliwie kiedyś koło jakiegoś przechodził i depnąc w gówno zapamiętał dźwięk maszynki.

      2. Pan Bożo-Kun chce rozmawiać o sterylności? To zastanawiam się czy idąc do lekarza też pytasz, czy igła jest sterylna. Zastanów się człeku co bredzisz.

      3. Jeśli ktoś idzie do studia, to myślę, że szuka dobrego. Jeśli nie – jest imbecylem.

      4. Skąd do kurwy – że się wyrażę bo już nie mogę wytrzymać – mam wiedzieć czy mnie stać na tatuaż, SKORO NIE ZNAM JEGO CENY?!

      DE BI LE JE BA NE. Zrozumcie, że tatuażysta to posiadacz towaru. Sprzedawca. JA jestem klientem i to JA ustalam od czego zacznę rozmowę. A WCALE nie świadczy o mnie źle jeśli zapytam o pieniądze. I chciwe chuje byście już skończyli temat bo wiem dobrze ile kosztuje zrobienie tatuażu i że bardzo się to opłaca, nawet w cenach połowę niższych niż są w studiach.

    18. Jam Łasica

      I dodam jeszcze, że jak ktoś śmieje się z gwiazdki za uchem, to jest zwykłym prześmiewcą i ignorantem. Nie każdy tatuaż musi kosztować krocie i zajmować całe plecy.

      Powiedzcie mi mądrzy ludzie – mówicie, że trzeba mieć grubą kasę. Ale nie każdy kto przychodzi do studia wie czego chce, czego się spodziewać, nie każdy zna się na cenach. Nie jest kompromitacją przecież spytać się o cenę prawdziwego znawcę cen i mistrza tatuażu NIEPRAWDAŻ?

      A co jeśli ktoś przychodzi i mówi, że nie wie czego chce. Że ma w dupie głęboko co to będzie za tatuaż. Bo sam fakt zrobienia sobie tatuażu ma dla niego sens i robi go tylko po to aby zapamiętać konkretny dzień. I co jeśli ten gość chce tatuaż do 500 zł.

      NO JAK TO? NIE DORADZICIE MU?

      NO DRODZY KOLEDZY!

      Więc błagam. Te wasze denne dywagacje na temat ludzi, którzy zwyczajnie nie mają w zwyczaju “w ciemno” wydawać pieniędzy i bezsensowne animozje są nie tyle niepotrzebne, co nudne. Zlitujcie się i wreszcie kurwa wasza mać pomyślcie zanim coś wyklikacie na waszej zabrudzonej po poprzednim wejściu na bułkizmakiem.com klawiaturze.

      Nie wiesz co mówić? To mów niewyraźnie…

    19. mario

      czesc moze dla niektorych z was moze to byc nie normalne, wien ja rowniez jestem niemormalny ,ale walic to ja dobrze wiem kim jestem i to jest wazne, nosze i bende go nosil do konca mojego zywotu napis ktory sam przyszedl z zycia ,przez serce, do glowy ,a teraz jest na plecach, a brzmi tak.ZYCIE MY JESTESMY ZYCIEM, DANO NAM ZYCIE BYSMY ZYLI NA ZIEMI
      PO PRZEZ ZYCIE, Z ZYCIA, ZYCIEM.RADOWAC SIE ZYCIEM POTRAFIMY TAK SZTUCZNIE W SWIADOMOSCI ZYCIA WIEDZONC ZE I TAK CZEKA NAS SMIERC. jestem z tego mozna powiedziec ze dumny bo to bylo tylko moje myslenie jesli dotrze przez to jakas nieprzemyslana krytyka to tylko do mnie osobiscie prosto w oczy prosze.

    20. Katharina

      Hello, planuje sobie zrobić krzyż ankh z skrzydłami wielkości 6cm na 5cm . Ile mogę na to mniej więcej przeznaczyć? Żeby mnie ktoś przypadkiem nie okłamał bo nie potrafię ocenić takiego dzieła.
      Bardzo proszę o jak najszybszą odp. gdyż planuje go zrobić po świętach ;)

    21. Jam Łasica

      Zrobiłbym to za góra stówkę. W salonie zapłacisz 200 – 300zł. Wiesz – po świętach budżet niektórych skąpych tatuażystów jest zbyt naciągnięty, żeby zrobić coś w NORMALNEJ cenie. Zależy jeszcze na jaką szczegółowość liczysz i ile chcesz w “tym” umieścić koloru.

      Mimo wszystko podejrzewam, że 300 zł wystarczy. Jeśli nie – radzę od razu wyjść z salonu.

      Katharina ^

    22. maniek

      do amelia.to widac mailas ch ujowego znajomego ktory ci zwalil tatuaz.ja bym w zyciu nie zrobil sobie tatuazu w salonie bo duzo sie przeplaca a nie kazdego stac by wywalin 3 tysiace jak chce sie dziiabac cale plecy.lepiej robic u znajomego ktory ma dobra renome i niezedzrze z ciebie kasy.a tatuazu nue usowaj bo blizny zostaja tylko go przykryj jakas inna dziaba

    23. maniek

      hej. a jesli chodzi o pytanie ile kosztuje to naj lepiej miec swoj wzor lub ten ktory sie wybieze u tatuazysty i sie pyta ile to kosztuje.jak ci krzyknie smieszna kwote to olac go i pujsc do kogos innego.i nie uwazajcie ze jak droszy to lepszy..placi za wielkosc miejsce wykonania trudnosc i ogulnie za cale wykonanie.

    24. MILA

      Mój tatuażysta mierzy wysokość i szerokość tatuażu…np. 7cm dł + 8 cm szer. = 15 cmm :) i dodaje na koniec zero więc tatuaż kosztuje mnie 150 zł :) piszę o tatuażu czarnym bo tylko takie mnie interesują :) Jest różnica w cenia gdy tatuaż jest cieniowany, wtedy jest taniej bo nie zużywa tyle pigmentu

    25. to ja pisałem

      co do sterylności- jeśli jest salon, to ma konktrole z sanepidu i musi mieć ważną pieczątkę w papierkach. proste.
      co do prac- wielu, umieszcza swoje tatuaże w necie, więc idąc do salonu już się wie czy gość jest dobry. są też “osoby polecające” wśród znajomych. które tam robiły i można ocenić pracę na ich ciele.
      a ludzie pytają się o ceny, bo nie wiedzą ile pieniędzy mają na to przygotować. w sklepach towary mają podaną cenę, więc się nikt nie pyta. tutaj, podają ci cenę “z głowy”. taki sam tatuaż może mieć kilka cen- w zależności czy jesteś znajomym, czy ładną dziewczyną (hehe), czy jesteś burakiem.
      tak samo jest ze stawką minimalną (przygotowanie sprzętu i zrobienie malutkiej kropki, bądź małego tatuażu). w jednym salonie wynosi np 50zł, a w innym 150zł. skąd ta rozbieżność? a z “widzimisię” tatuażysty.
      rozumiem, że może być frustrujące gdy ktoś z ulicy pyta się “ile kosztuje tatuaż?” nie mając konkretnego wzoru. ale jeśli ma coś przygotowanego, to pytanie jest jak najbardziej na miejscu.
      tak samo jak człowiek jest niezdecydowany- PORZĄDNY tatuażysta zawsze doradzi! autorowi widać do tego daleko.
      i każdy człowiek ma prawo iść do tańszego salonu. bo tak naprawdę cena, którą krzyczy tatuażysta nie musi niczego odzwierciedlać. bo są też tacy co się przeceniają.
      i artysta to ten który robi to co kocha, który przy tatuowaniu się spełnia. a nie ten który chce o kilka stów więcej niż wynosi średnia.

    26. ilona

      prosze mi napisac ile w takim razie kosztuje tatuaz 3 słów na rece… hmmm litery gotyckie oczywiscie!!

    27. ilona

      kazdy sadzi tutaj mądrościami… a ja np zaplacilam za taki tatuazyk 80 zl… to jest malo a zajebiscie mi go koles zrobil… tak ze czy macie 80 zl czy 800 zl w zaleznosci jaki tatuaz chcecie powinniscie byc z niego zadowoleni…!!

    28. Jam Łasica

      Ja nie rozumiem ludzi, którzy zamiast przeczytać to, co ktoś napisał wcześniej, piszą to samo i zaśmiecają, swoimi nudnymi komentarzami. Wkurwia mnie takie coś.

      APEL DO TYCH, CO BĘDĄ CHCIELI COŚ NAPISAĆ, BYLE TYLKO:

      Start> Wszystkie programy> Akcesoria> Notatnik.

      Uwierzcie, pomaga, a ja nie dostanę sraczki za każdym razem jak tu wejdę.
      Idę kupę, narazie!

    29. Dawid

      Moj tatuarz czacha kosztowala 460zl

    30. hatmia

      No cóż, poniekąd ja równierz uważam się za artyste, z tego chociazby powodu że jestem studentka 4 roku ASP wydziału grafiki. Doskonale rozumiem twój tok myslenia bo również wykonuje obrazy/rysunki/grafiki na zlecenie. Mysle jednak ze ździebko przsadziles z tym pojazdem na biednych ludzikow pytających o cene. Wobraz sobie ze studiuję, i zapieprzam do pracy ale ledwo mi na cokolwiek starcza. I WOBRAŹ SOBIE RÓWNIERZ ŻE CHCIAŁABYM W SALONIE TATUAŻU ZAPYTAĆ O CENIE BO KASĄ NIE SRAM. Pojołeś zwykłego szaraczka “gryzonia” Panie Dali?

    31. Arek

      Witam ja chce zrobic sobie dwa tatuaze,od kostek na obu nogach do góry cos wielkosci 6cm płomienie do okoła nog.Ile on bedzie kosztował i oczywiscie kolorowe maja byc.A co do wszystkich komentarzy ja jestem zadobrym studiem ale nieprzepłacenie zbytnio i nalerzy byc rozsadnym i tyle kazdy ma swój rozum.

    32. klaudia

      Mam 15 lat od 3 lat maze o tym samym tatuazu lecz niewiem czy mi zrobia czy niejestem niepelnoletnia to moze niebeda chcieli a ja chce na dole plecow mala wrozke jest to dla mnie wazne a wiecie ile bedzie mnie to kosztowalo bo niechce wziasc za malo odp na emaila

    33. Wilki

      @Maniek, ja mam w 3 kolorach, całe plecy, wsio ładnie, pięknie, robiony kolo 7 razy po 6-7h na wizyte, dałem 8stówek… 3k to chyba lekka przesada co?

    34. agniecha

      ja chcę 3 znaki chińskie … na ręce, od nadgarstka do łokcia … a że kase trzeba uzbierać, to musze wiedzieć ile ‘dozbierać’,żeby potem w salonie rybki nie strzelić, obrócić się na pięcie i powiedzieć “”jednak nie, rozmyśliłam się’ … możecie mi powiedzieć ile takie coś by kosztowało ???

      pozdro. Peace, Love, Alkohol ^^

    35. Paulina

      Nienawidzę ironii, a Twój artykuł jest nią przesycony. Pewnie gdybyś miał mi robić tatuaż i zapytałabym o cenę, co jest rzeczą naturalną, powtórzyłbyś mi ten posrany wykład, który walnąłeś tutaj.

    36. edyta

      … jak pytałam malarza za ile plus/minus namaluje mi konkretny obraz – to wiedział…. a też artysta ;)

    37. vena76

      hejka,przeczytała i nie skomentuję,ale chciałabym wiedzieć ile moge zapłacic za feniksa na ramię jakieś do 10 cm długości wzór…cholera teraz to nie wiem czy moge pytać o cenę

    38. kacrac

      ty chyba jak chcesz zrobic sobie tatuaz to muszisz wiedziec ile bedzie kosztowal.. bo to nie bulki w sklepie za 30 gr tylko powazny wydatek za kilkaset a czsem i kilka tysiecy wiec nie pieprz glupot.. na dantego to ty nie wygladasz wiec zmien ksywe na pajac i zacznij szanowac czyjes pieniadze.. ja tez sie pytalem ile bedzie kosztowal moj tatuaz bo musialem wiedziec ile musze pieniedzy przygotowac a nie bylem w gownianym studiu.. a wyobraz sobie ze pieniedzmi nie sram..

    39. Agnieszkaa

      Heeej-wszystkim!!
      Mógłby-mi-ktos-powiedziec-ile-tak-o-że-tak-powiem-”na-oko”-wyniósł-by-mnie-tatuaż-motyl-o-szerokosci-5cm-a-wysokosci-4cm-bo-nie-mam-pojecia-na-ile-kasy-sie-szykowac;/
      Prosiłabym-o-takowa-cene-samego-czarnego-tatuaża-i-czarno-niebieskiego-bo-nie-moge-sie-zbyt-zdecydowac:((
      Dziex-za-odp:))

    40. Rafał

      a ile będzie kosztował tatuaż 3 znaki chińskie na tricepsie ?

    41. Rafał

      ile będzie kosztował tatuaż na tricepsie 3 znaki chińskie ?

    42. proceder

      Witam wszystkich!
      Mam pytanie, może ktoś mi pomoze?
      Ile mógłby mnie kosztować tatuaż – napis „Concilio et labore” stylem gotyckim.

      Pozdro dla wszystkich!!!…

    43. Jam Łasica

      Zależy gdzie, zależy jaki, matko. Ludzie, przede wszystkim są studia i “studia”, artyści i “artyści” itd… Co tu tłumaczyć. Mam do czynienia z kretynami… szok.

    44. agnieszkaa

      yyyyy…??
      przeciez.to.tylko.pytania!!
      po.to.one.sa!!:)hahah…

    45. Jam Łasica

      Nie wiem o co koleżance chodziło, choć się domyślam. Tak – wszyscy rozumiemy, że pytania są po to, aby się pytać. Tylko, że jakby tak każdy kto nie przeczytał artykułu do końca i nie ruszył nawet bardziej inteligentnych komentarzy (czyli wszystkich poza “ile kosztóje tatuarz?” – Zenek) jednak zdecydował się wysilić nerwy wzrokowe i przyswoić troszkę informacji, to wiedziałby, że odpowiedź na te pytania już była. Yyyyy… Żal mi was i próbuję jakoś do was dotrzeć ludzie… Szukajcie a znajdziecie. W ogóle to ja się dziwię, że w tym serwisie nie ma jakichś restrykcji, bo nie powinni tu dopuszczać do głosu analfabetów i idiotów. Co tu się dzieje… A w studiach, powinno się korzystać z pomocy psychologa, bo ludzie, którzy nie umieją czytać i patrzeć, nigdy nie dojrzą piękna sztuki jaką jest tatuaż i nigdy mieć go nie powinni. Jeśli będzie dalej, jak jest, to dam sobie pociąć rękę w plasterki, że osoby z tatuażami będą uważani za idiotów i kryminalistów. A w gruncie rzeczy 90% z nich taka będzie… Zastanówcie się.

    46. Jam Łasica

      “uważane”

    47. KIera

      Dante i kto tu jest gryzoniem i burakiem tylko tacy jak ty piszą o kasie bo jej nie maja albo chcą ja mieć i chełpić sie kasa tak samo jak pseudo artyzmem. Sobie wyobraź ze na takie blogi i strony wchodzą ludzie którzy sie liczą z pieniądzem i dlatego pytają o cenę. Moge się założyć ze bogaci i nieprzeciętnie obrzydzeni kasą dorobkiewicze nawet by tu nie zajrzeli a jesli chodzi o tatoo u nich to by to wygladało tak;” Jestem bogaty chce tatuaż;_ Ok moge Ci polecić tatuatora ma ksywe Dante;.- Że co jakiś Dante? Kto to z kąd i nigdy o nim nie słyszałem? Nie będe marnował swojego drogiego czasu u jakiejś muszli klozetowej mój czas to pieniadz …… Więc wnisek? Kazdy chce znać cene ten co ma kase i ten do nie ma bo cena nie zawsze jest kasą….

    48. Adolf Hitler

      MARIO——> Kurwa jeżeli Ty masz na swoim ciele tatuaż z tym textem i mieści Ci się w nim słowo “WIEDZonC” to powiem Ci, że masz naprawdę bardzo fajnie. Naprawdę musisz być bardzo fajnym i przyjemnym człowiekiem.

    49. Jam Łasica

      I Mondrym

    50. Kazman

      Zrozumcie, że tatuatorzy mają dość takich ludzi, dla których liczy się tylko i wyłącznie zaoszczędzona złotówka. Nie chodzi o to, że pytają o cenę. Chodzi o to, że to jest ich pierwsze pytanie. Powinni najpierw wybrać konkretny wzór, kolory, wielkość, dogadać się konkretnie z tatuatorem i dopiero wtedy zapytać o cenę. A nie wchodzi łepek do studia tatuażu czy do tatuatora artysty i krzyczy od wejścia “Panie, a ile za ten tatuaż, a ile za tatuaż nr 3 z listy 58″ Bez przesady xD

    51. tattoo

      Jest taka zasada – dostajesz to, za co płacisz. Jeśli przyjdziesz do studia z
      własnym, wcześniej przygotowanym wzorem, koszt zrobienia tatuażu będzie mniejszy. Jeśli jednak to tatuażysta ma zaprojektować wzór od podstaw, wzór ten ma być unikalny to musisz brać pod uwagę większe wydatki. W
      zależności od rozmiaru i miejsca wykonania , może to być nawet kilka tysięcy złotych. Pamiętaj, że dobra jakość niemal zawsze idzie w parze z wyższą ceną. Nie ma sensu oszczędzanie na ozdobie, która będzie ci towarzyszyć przez resztę życia.

    52. Ewelinka

      witam :) przeczytałam WSZYSTKO na tej stronce, bo interesuje mnie bardzo ten temat :) zamierzam zrobić sobie tatoo, też byłam w studiu pokazałam wzór, powiedziałam gdzie chce mieć go zrobiony i ze czarny tuszem, koleś powiedział mniej więcej 150zl – 200zł (bo to mały tatuaż) ja byłam zadowolona z udzielonej odpowiedzi, tatuażysta był miły i było bez nerwów :) niestety na kasie nie śpię więc chciałam wiedzieć ile muszę przygotować .. :) pozdrawiam PS. do Pana Jam Łasica nie denerwuj się i pamiętaj, że są ludzie i “ludzie” , a co do Dantego to jak byś tak chamsko się ze mną “obchodził” jak bym zapytała o cenę, to w życiu nie pozwoliłabym abyś zrobił mi tatuaż .. Popieram TYLKO zaufane studia tatuażu bo nie dałabym sobie dziarać komuś, kto wiec tyle o tatuowaniu jak ja np. o autach :))

    53. Kasia

      Zastanawia mnie tylko jedno – czemu od razu tatuator miałby zakładać, że pytając go o cenę, sprawdzam, gdzie jest najtaniej.

      Tak jak ktoś wspominał wyżej – pytam, by mieć świadomość o jakim przedziale kwot mowa, a nie żeby truć komuś, za przeproszeniem, dupę prośbami o zniżkę.

      Autor ma na pewno dużo racji, ale wynika z tego tekstu, że szanuje tylko tych klientów, którzy mieli niejednokrotny kontakt z tą formą sztuki.
      Przychodzę do studia, chcę żeby ktoś mi doradził, wysłuchał, zajął się mną w odpowiedni sposób, a nie zapewnił wymagane warunki, rzucił jak ścierwo na fotel i wytatuował mi wielkie dzieło.
      Płacę – wymagam traktowania mnie z szacunkiem.
      To świetnie, że macie super warunki, cudowne farby i najlepszych tatuatorów, ale zanim przejdziemy do omawiania szczegółów – chciałabym wiedzieć, czy będzie mnie na to stać. Choćby orientacyjnie.

      Nie możesz mi powiedzieć, że ostatnio za tatuaż tej wielkości, używając tych kolorów, który miał mniej więcej tyle samo drobnych szczególików, wziąłeś 400 złotych?Od razu mam się czuć jak kretynka, bo nie mam pojęcia z jaką kwotą mam przyjść?

      A jeśli chodzi o niezdecydowanie – no przepraszam, będę z tym chodzić cale życie,mam prawo iść i upewnić się, że warto.

      A może pytam o cenę, by uniknąć matoła, który pracuje na tanim sprzęcie i za tatuaż bierze wymienione wcześniej 60 złotych? Może chce mieć pewność, że mam do czynienia z artystą ZANIM będę nosić jego dzieło na swoim ciele?

    54. Daudun

      Jasne – człowiek, który od wejścia pyta o cenę jest wkurzający jak cholera – bo to znaczy że nie chodzi mu o prawdziwy tatuaż, tylko ma taką sobie zachciankę, jak na czekoladę. ALE drodzy tatuażyści prawda jest też taka, że jeżeli chcę sobie zrobić jakiś wyśniony tattoo to muszę też wiedzieć ile kasy na niego uzbierać – prawie nikt nie śpi na kasie i traktowanie człowieka jak śmiecia bo śmiał zapytać się o cene jest czystym chamstwem i głupotą, bo tracicie tak klientów…

    55. Lothan

      Ostatnio wszedłem do jednego z małych (ale nie najgorszego) studia w moim mieście. Akurat gość wykonywał innemu jakiś tribal na łapie. Rozejrzałem się i zapytałem jak z cenami u niego. I co? Powinien mnie w tym momencie za drzwi wyj**ać?
      Po 1. wchodzę, patrzę co sie dzieje i widzę że nie amatorka. Po 2. po ch*j mam zaczynać rozmowe o sterylności i innych tych duperelach nie znając ceny za tattoo wielkości kapsla. Pytam o to co jest w sumie najważniejsze bo nie bądźmy idiotami wiadomo ze tatuaż jest na całe życie ale jak Ci za ten kapsel krzykną 1000 zł to co? Stwierdzisz ze super artysta?
      Po zorientowaniu się można rozmawiać dalej a nie strzępić sobie język a potem słysząc cenę wychodzić. Niekonomicznie.
      Ja się dowiedziałem i stwierdziłem ze skoro za coś takiego jak ten facet akurat dziergał weźmie 450 zł uznałem ze wyszło znakomicie i cena nie jest droga. Wróciłem z własnym wzorem i usłyszałem taką samą a tattoo wielkości 16×8 cm. Do tego zaproponowali przerobienie i podcieniowanie bez zmiany ceny. Popieram Jama – ciśnij debilom. Potępiam autora tych wypocin nad komentarzami, od razu widać ze zależy mu na nowej bejcy a nie na dobrym wrażeniu klienta.
      Pozdro

    56. Szymon

      Nie pomyślałeś ze ludzie o to pytający chcą ceny informacyjnej po to np. żeby wiedzieć ile maja na nie przygotować pieniędzy. Taki macie problem żeby napisać coś o cenie ???

    57. Kasia

      Z tego tekstu wynika, że Ty sam śpisz na forsie i pieniądze są dla Ciebie sprawą drugorzędną. To, że coś będę miała na całe życie oznacza, że muszę przemyśleć każdy aspekt – finansowy też. Muszę wiedzieć, czy te przykładowe 200 złotych, które mam na ten cel przeznaczone – wystarczą na to, co chcę mieć całe życie (jak się już tego uczepiliście), czy mam odłożyć coś jeszcze. Proste.
      Chyba, że wolisz na koniec być stratny – przecież pieniądze nie grały roli. Nie poinformowałeś mnie o tym, ile za to zapłacę – więc masz tu 2 stówy i spieprzaj koleś, trzeba było mnie ostrzec, że koszt może przekroczyć pięć stów… ;P

    58. dacko

      Ile kosztowało by mniej więcej zrobienie 4 chińskich znaków każdy ok. 1,5 cm? ile w salonie i ile u cb (jeżeli jesteś z Lublina) ;) najlepiej odpisz na e-maila.

    59. dacko

      no tak.. nie ma to jak ja. odpisz na e-maila ale go nie podałam.. alesana@onet.eu

    60. grubazzz

      Ty to jakims cepem jestes czy cos? wiele osob robiacych tatuaz to ludzie mlodzi, którzy nie maja (moze cie to bananie przyglupi zdziwi) setek na zbyciu i nie zastanawiaja sie hmmm jakby tu roz****c tysiac zeta:) nawet i juz ustatkowani ludzie a zwlaszcza tacy naprawde ustatkowani cyzli z rodzina musza liczyc kazdy grosz bo nie wiadomo moze X sie zdazy i bedzie na cos tam trzeba prawnika lekarza etc.i trzeba oszczedzac ja np jestem studenciakiem i 100 zeta to dla mnie duzo bo to wiecej niz dniowka z polowy etatu a studiow dziennych nie latwo polaczyc z praca wiec tym bardziej cenie hajs. wiec takie artykuly wsadz se w dupe i tam pisal ktos ze txt trafi do tatuatorow trafic to on moze do smietnika albo glow debili pozdero

    61. do grubazzza

      to nie jest problem tatuatora czy sto zlotych to dla Ciebie duzo czy malo. Dobry tatuaz kosztuje- tak samo jak dobre perfumy, jedzenie, samochody i wiele innych rzeczy, tatuaz nie jest niespodziewanym wydatkiem X, to zachcianka, pragnienie!!!! a za to sie placi. w dobrym studio niemalo. I tyle. jak Ci szkoda kasy na cos co bedziesz nosil do konca zycia to sobie zrob u Stefana w piwnicy dziarke, za wino Ci odpindoli taki motyw jaki tylko chcesz.

    62. new.one

      Przeczytałem tak +/- do p.40. Wpisy zaczynają się dublować, więc wybaczcie, że dalej nie czytam.

      Do rzeczy.

      @Jam Łasica -> Twoje pierwsze komentarze świetnie oddawały też i moje zdanie. Później zniżyłeś się poziomem wypowiedzi do poziomu autora komentowanego tekstu. Wierze w Ciebie, człowieku! Nie daj się podkurwiać! Wróć do argumentów, bo pisałeś z sensem.

      @ “artyści” i ich adwokaci -> Ja wiem, że za sztukę się płaci. Nie idę jeszcze do salonu z moim projektem, bo wydaje mi się, że mam na koncie za mało kruszcu, ale w tym problem – wydaje mi się, a nie wiem na pewno. Nie chodzi o to, aby ktoś mi napisał, że za moje dwie karty do gry rozmiaru rzeczywistego nad biodrem zapłacę 321zł 50gr. Chodzi o to, aby potencjalny klient nie dał się wrobić tatuatorowi, który zaśpiewa mu trzykrotną wartość tatuażu przez swoje rozbuchane ego. Bo jak już wiele osób nadmieniło, mało kto śpi na kasie, a sra nią jeszcze mniej osób.

      @ zorientowani/rozsądni/serdeczni -> sugerowany już przez kogoś pomysł z przykładowymi zestawami foto+cena wydaje mi się rozsądny. Ew. moglibyście odpowiedzieć na pytania o przykładowe przewidywane ceny tatuaży, o które pytali co poniektórzy użytkownicy?

      @ wszyscy -> Zamiast przerzucać się morałami i próbami zabawnego cynizmu moglibyśmy wejść w tryb “pytanie->odpowiedź”? No, i w sprawie kolejności wątków podejmowanych w salonie, kiedy się do niego już udamy: Jak ktoś wchodzi i pyta w progu “ile kosztuje tatuaż?” to niech się nie dziwi, że tatuażysta się wkurwi. Niemniej rozumiem, że jak wchodzimy do studia, to coś niecoś o jego higienie, renomie itd. już wiemy, więc ten temat jest poniekąd drugorzędny już w tym momencie. Ale wypada się przywitać, porozmawiać o pracach, o swoim pomyśle itd. zanim wypali się pytanie o koszta. Tym niemniej wypadałoby mieć jakąś orientację w cenach tatuaży już wcześniej i temu właśnie służyć powinny chociażby podobne do tej dyskusje online, więc z łaski swojej – postarajmy się znaleźć jakiś język komunikacji, a nie ciągłe “Dżizas, co za debile. Naumiejta sie czytać!”.

      Ok. Skończyłem. Teraz uprzejmie proszę o jakąkolwiek próbę wprowadzenia tej dyskusji na jakieś normalne tory. Zacznijmy wreszcie pisać o cenach tatuaży (co kilka osób starało się poczynić, ale ich próby zmizerniały wśród jadu pozostałych wypowiedzi). Na dobry start, aby wprowadzić nieco milszą atmosferę, uśmiecham się do wszystkich życzliwych. ;)

    63. DARIA

      MAM PYTANKO… PO CIĄŻY MAM ROZSTĘPY NA PLECACH NAD PUPĄ I PO BOCZKACH… CHCIAŁAM SOBIE W TYM MIEJSCU ZROBIĆ TATUAŻ… MAM PYTANKA DA SIĘ W OGOLE ZROBIĆ TATUAŻ NA ROZSTĘPACH?? ALBO PRZYNAJMNIEJ ZROBIC TAK ŻE OMINIE SIE JE( BĘDĄ WŚRODKU JAKIEGOŚ WZORU) ;/ TO NA PEWNO BĘDZIE DUŻY TATUAŻ WIĘC ILE MNIEJ WIECEJ CZASU POTRZEBA NA ZROBIENIE GO I ILE MNIEJ WIĘCEJ BĘDZIE KOSZTOWAL… MUSZE SIĘ PRZYGOTOWAĆ… JAKBYŚCIE MOGLI ODPISAĆ MI NA MAILA darunia378@gmail.com BĘDĘ WDZIĘCZNA.. POZDRAWIAM

    64. lil

      oczywiście, że lepiej zaoszczędzić “parę złotówek”, ale chyba warto wiedzieć ile to jest tych parę złotówek, czyż nie? czy lepiej iść do salonu w ciemno? tatuaże nie są tanie i nie jest możliwym, żeby wziąć 3 tysiące, bo w końcu nie wiadomo, ile będzie tatuaż kosztował, a pytać przecież nie wypada, bo wielki artysta się obruszy.

    65. Carmaniola

      Może ktoś polecić jakieś interesujące studio tatuażu/miejsce gdzie zrobią to jak należy w woj. łódzkim? Nie musi być tanio. Ba być dobrze. O.

    66. Aga

      Ja nie mam jeszcze tatuażu i ten tekst zwyczajnie mnie obraża. Jeśli wchodzę do studia i pytam o cenę to nie po to by ocenić gdzie jest takiej, tylko po to, by wiedzieć czy mnie na to stać. Wkurza mnie sytuacja, gdzie mam gotowy obrazek a nikt nie chce mi podać ceny jego wykonania, a ja nie znam nawet przedziałów cenowych! Nie wchodzę przecież z takim pytaniem byle gdzie tylko do miejsca, o którym czegoś się już dowiedziałam, doczytałam itp.

    67. Aga

      miało być oczywiście “taniej” a nie “takiej”

    68. Mateusz

      Cześc wszystkim powiem co myśle o tym. moim zdaniem to wiekszośc ma racje bo liczy sie i kasa i to jak ci go zrobią ja mam dwa gówna jedno na rece a drugie na nodze byłem młody i głupi a teraz żałuje ze to zrobiłem mówie serio lepiej isc gdzies i zapłacic więcej niż puzniej żałowac do konca życia poz..

    69. ktos

      Moje zdanie na ten temat jest podzielone. Po częsci rozumiem artystow. Prawdziwych artystow, nie pseudodziabaczy w bloku. Wg. Rozumiem ze dla artysty tatuowanie to pasja w ktorej sie spelnia a pieniadze to drugorzedna sprawa, lecz nalezy zrozumiec osoby ktore maja okreslony budzet, autor wg. mnie przesadzil troche powniewaz idac jego tokiem rozumowania, kazdy sra pieniedzmi i ma ich tyle iz nie liczy sie z nimi zbytnio. A prawda jest taka ze wiekszosc z nas sie liczy z pieniedzmi niestety. I tak jesli przychdzi klient do ciebie ze wzorem tatu ktory chce abys mu zrobil to powinienes mu powiedziec ile to bedzie kosztowalo w zaleznosci od miejsca wykonania, kolorow itd. Ale orientacyjna cene powinienes mu bez zadnych wątow i zlosci podac. Troszke nie rozumiem dlaczego tak sie bulwersujesz tym iz ktos pyta o cene tatuaza kiedy ma gotowy wzor ktory chce abys mu zrobil? Wolisz aby sie nie pytali o ceny? to wtedy zrobisz klientowi dziare po czym zawolasz 1000zl a klient powie “CO?!” ja mam tylko 300zl. I co wtedy?

    70. Lilim

      Ej, ktos, ale przecież z tego artykułu wynika, że dla Tego gościa kasa to temat number One …Przeciez chodzi mu o to, że prawdziwa sztuka kosztuje od ch…forsy, forsy która ma pójść do jego kieszeni nie ? Ona ma się nie liczyć dla Ciebie ^ – Ja tam najpierw pokazuję wzór, a potem obgaduję resztę, w tym cenę, jeśli jest wyższa, niż suma, jaką posiadam, to mówię, że przyjdę, ale za miesąc dwa, jak będzie więcej, chyba, że widzę, że gość ewidentnie się przecenia i śpiewa chore sumy ( no i wystarczająco się orientuję w tzw. kosztach, by to ocenić.) A najlepiej pójdżcie ze znajomym/mą, którzy mają pojęcie o tym wszystkim i tyle ( byli w danym studiu etc. etc.) żeby uniknąć jakichś jajec
      No i trzeba rozumnie wybierać, tatuaż jest 4 all your live ^ –
      Ale jak dla mnie artykuł jest dosyć chamski, u niego na pewno się nie dziaram XD

    71. pete

      jasne najlepiej nie pytac o kase zgadzam sie z autorem !!! najlepiej pytac o higiene jakosc tuszow i o wzor a na koniec po skonczonej robocie rowniez nie pytac o kase tylko podziekowac i wyjsc – SKORO PYTANIE O KASE JEST TAKIE BOLESNE dla tatuazystow hieheihe. Najbardziej rozbawil mnie ten krotki fragment : “…i tak jak bumerang wróci do nas uporczywe pytanie o koszta” a czego sie gosciu spodziewasz ze ludzie nie licza sie z pieniedzmi – to chyba normalne pytnie w kazdych relacjach sprzedawca – klient. Na tym chyba polega kazdy biznes i cena zawsze odgrywa kluczowa role, wiec zastanow sie plytki czlowieku (autor) sam nad swoim textem zweryfikuj go i opublikuj ponownie. Pozdrawiam

    72. Krzesimir

      Wyobrażając sobie autora tekstu, widzę przed oczami napakowanego, łysego drecha, podróżującego swą “beemą” w stylu na zimny łokieć – on natomiast widzi mnie jako tępego, lokalnego pajaca, z ultra bogatego domu (cóż za paradoks). Drogi Dante (o trwogo, kalający imię najwybitniejszego florentczyka!), uwierz, że potrafię docenić prawdziwą sztukę i jestem przekonany, że wśród tatuażystów znajdziemy mnóstwo prawdziwych artystów. Nie widziałem Twoich prac (a szczerze żałuje), jednak artysta to nie tylko osoba wykorzystująca swój talent, ale także osoba na poziomie, z klasą (nawet szaleństwo coniektórych Mistrzów ich nie wyklucza), ale zapamietaj że artysta nie jest chamem i ignorantem w stosunku do swego dzieła. A ty nie dość że lekceważysz swoją pracę, to i wszystkich “chlebodawców”
      Od dłuższego czas przemyślam kwestie wytatuowania sobie pewnego wzoru, wokół którego kręci się moje życie. Tatuaż nie będzie zbyt duży. Szczerze powiem, nie mam bladego pojęcia ile ktoś sobie za niego zażyczy. Ciebie, drogi Dante nie pytam – osobę na Twoim poziomie, nie byłbym skłonny spytać nawet o godzinę. Jednak sondując wśród znajomych dostałem namiary na pewne studio, gdzie w najbliższym wolnym czasie nawiedzę pewnego tatuażystę (z tytułami szkół plastycznych itp.), ale o którym co najważniejsze – wiem, że tatuowanie to dla niego życie, a nie sposób na zbijanie kasy (jak dla Ciebie). Spytam jego o cenę i wiem, że poda orientacyjne koszta, doradzi itp. Jeżeli cena przerośnie moje oczekiwania, poczekam aż bedzie mnie na to stać i wrócę w to samo miejsce. Wyobraź sobie, drogi Dante, że jeżeli chciałbym zrobić tatuaż jak najtaniej to już bym go dawno miał, jednak z pełną świadomością że zadawalającej jakości nie mam co się spodziewać.
      Na szczęście są tatuażyci na poziomie, artyści i przedewszystkim uczciwi – zarobią, ale nie zedrą nic poza tym – artysta powinien się cenić, prowadząc studio musi mieć co w domu do garnka włożyć. I chętnie zapłacę sporo więcej, niż koszty “produkcji” by wynagrodzić artystę, który zrobi mi “ozdobę” na całe życie. Dante, Dante, Dante – zmień swe postrzeganie rzeczywistości, zauważ, że nie wszyscy, tak jak ty rozwalają się beemką i mają markowy dresik pumy. Zrozum, że nikt oprócz Ciebie, nie korzysta z żadnej usługi bez uprzedniej znajomości ceny. Jeżeli miałbym bać się tatuażysty spytać ile będzie kosztować wykonanie danego wzoru, to nigdy bym go nie zrobił – bo a nuż trafię na Ciebie i po tatuowaniu rzucisz mi taką cenę, ze za te pieniądze wyjechałbym w ciepłe kraje na miesiąc. Szanuję artystów, którzy potrafią wytatuować rzeczy z moich snów, rozumiem że czasami nie da się podać od razu ceny co do grosza. Znam też swoje możliwości finansowe. I wyobraź sobie, podkreślam, jeżeli tatuażysta rzeknie że jeszcze stówki mi brak, oszczędze i przyjdę. Wynika to także z tego, że byle kogo o cenę tatuża nie spytam. Bo jeśli pytam się o cenę to znaczy że jestem zainteresowany podjęciem usługi. Dante, Dante, Dante, pozostaje mi tylko nadzieja, że kiedyś zrozumiesz, że świat nie kręci się wokół pieniędzy i że by zasłużyć sobie na dobrą renomę, na miano artysty, pieniądze muszą stać sie dla Ciebie sprawą drugorzędną.

      Pozdrawiam serdecznie.

    73. Kasia

      Żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo decydować o sobie i o swoim ciele, dlatego stawiam na profesjonalizm :) Wbrew pozorom jednak moje pierwsze pytanie zabrzmi: “ile to udeńko będzie kosztowało” i nie widzę w tym nic złego ;) A to tylko dlatego, żeby wiedzieć ile kasy jeszcze mi brakuje, bo raczej w moich pięciu stówkach się nie wyrobię ;p Pzdr

    74. msk

      dokladnie! zgadzam sie w 100% z panem pete dwa pietra wyzej! rzadko sie zdarza spotkac czlowieka nie liczacego sie z pieniedzmi i ogacego ot tak rzucic chociazby 300 zl, zarazbiajac przy tym 1 200 :D

    75. pshemo

      Zły tekst. Autor bardzo materialistycznie podszedł do tematu, w życiu nie skorzystałbym z jego usług. Wręcz na chama tłumaczyć się próbuje, dlaczego jest tak drogi, dlaczego wkurzają go pytania klientów o cenę, skoro on jest artystą. Wiadomo, sztuka ma swoją cenę – ALE MA! Dla mnie totalna żenada z takim podejściem lecz na szczęście nigdy się z czymś takim nie spotkałem. Może i jestem zły (wg. myślenia autora artykułu) ale wszędzie, gdziekolwiek, za cokolwiek mam zapłacić – pytam o cenę, koszt! Autorze, zapamiętaj to sobie bo póki co objawiasz się przerostem formy ponad treść.

    76. Ann

      Autor się mija z jednym, taki człowiek jak nie ma bladego pojęcia o temacie potrzebuje jakiejś informacji. Musi wiedzieć, na jakie koszta się przyszykować. Nie prościej mieć pod ręką kilka zdjęć i mówić, że taki czarny napis tej wielkości to tyle, a to duże, kolorowe i skomplikowane to gdzieś tyle. Nie mogę powiedzieć, że kupuję, jak nie znam ceny :/ i to nie dlatego, że szukam najtaniej. Może być i drogo, ale muszę wiedzieć ile…

    77. Tatuaż artystyczny

      Świetny tatuaż, a każdy takiego oczekuje nie może być tani. Solidności i dobre materiały kosztują. Tak to już jest. Ahoj tatoo

    78. Eddie

      kurcze planuje sobie zrobic tatuaz i nie ma dla mnie znaczenia ile kosztuje wezme do salonu 1500zl a jak sie okaze ze to co ja chce miec na ramionach wyjdzie mnie drozej to do tego samego salonu wejde za miesiac lub dwa az uzbieram taka kwote.oczywiscie mowie tu za siebie .zgadzam sie ze nie kazdy moze sobie pozwolic na wydanie takiej lub takiej kwoty .ja sam musialem odlozyc zaoszczedzic ale powiem jedno…warto odczekac i zrobic konkretny sobie tatuaz niz leciec na tanioche i podejmowac sie badz co badz ryzyka .pozdrawiam Was wszystkich i wyluzujcie niektorzy .PEACE AND LOVE

    79. cienki bolek;p

      hmm, generalnei Dante ma racje, ludzie do mnie pisza i pytaja ILE BIERZESZ ZA TATUAZ, po setnymz kolei tym samym pytaniu odpowiadam, TYLE SAMO ILE KOSZTUJE KUPNO SAMOCHODU W POLSCE… wtedy najczesciej nastepuje koniec rozmowy, nawet jesli grzecznie zapytam o jaki wzor chodzi.
      jestem do D bo nie czytam w myslach… nie znam wzoru, wielkosci, nic o wzorze nie wiem a pada konkretne pytanie o cene.

      co do kosztow tez sie zgadzam, owszem, jest to za drogie moze, ale wezmy pod uwage sam zakup maszyn, workhouse czy lauro paolini, autoklawu, najlepiej klasy b i wszystkich innych niezbednych rzeczy…

      natomiast nie zgadzam sie co do poczatkujacych, od dziecka rysuje i niedawno zaczalem sie zajmowac tatuazem, nie traktuje tego jak zabawe a dodam ze marzylem o tym od wielu lat. od wielu lat podgladalem prace brata i zbieralem informacje na ten temat. teraz robie czesc pod jego okiem, a gosc ma ponad 10 lat doswidczenia i prowadzi wlasne studio… uzywam normalnych maszyn, nie zadnych kolek samorobek.
      kazdy zaczynal od czegos, ANABI tez nie robi tego 20 lat a czegos dokonal tak? takze uwazam ze nalezy rozroznic tych amatorow na tych ktorzy zmierzaja w dobrym kierunku i tych, ktorzy zmierzaja donikad w kwesti profesjonalizmu i umiejetnosci…

      ale moze sie myle;) wszak jestem jedynie zwyklym chleba zjadaczem.
      pozdro

    80. MArta

      mam pytanie…
      http://picasaweb.google.pl/102939510813871029247/Zdjecia#5481988191535549698
      fajny nie? zastanawiam sie ile moze kosztowac takie cudenko…. a nie mam w poblizu dobrego studia zeby sie spytac. cena sie nie liczy bo jak cos to doskladam bo ja chce profesjonalnie a nie za 50 zl u kolegi…odp na mejla prosze:) martas60@interia.pl

    81. rapier2000

      tak wiec przeczytałem całość i dalej nie wiem nic na temat ceny, chociaż przybliżonej jaką musiałbym zaplacic za przykładowy tatuaż. a o czym tu miało byc jak nie o tym???tylko płakanie jakiś pseudo artystów tatuarzystów aka mistrzów swiata kierwa tak to odbieram. po co ta sapanka??? nic na temat nawet ceny zajebistego tatuazu wykonanego w wyjebanych warunkach i mega dobrym sprzetem no i do tego przez takiego kozaka jak sam autor.

    82. Veritas

      Witam, mam pytanko ile mógłby kosztować tatuaż w studiu Dead Body Tattoo? Chodzi mi o krzyż od nadgarstka do łokcia? nie kolorowy? pozdrawiam

    83. korpik

      artysta rozumie jak nikt inny potrzebę zamawiającego i robi tak, jak tamten sobie życzy. albo robi to co lubi i nie ważny zysk (ale panorama racławicka za 50 zika, to przesada by była), bo ma satysfakcję. w pierwszym przypadku nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. robię to co klient chce, doradzam mu tylko jeżeli nie ma wyobraźni i jak jest zdecydowany sobie psie gówno na czole wydziarać, to jego sprawa. jak mu będzie z tym dobrze, to ok. i ile weźmiesz za takie “dzieło”? nawet jak ma 10×10cm? pięć stów, bo ty “artysta jesteś”? sorry stary, ale nie z powodu nazwiska to robisz. no chyba, że to gówno to każdy wie, że to właśnie matejko wydziarał. szacun dla Jama. poczytajcie co koleś pisze, bo ma rację. wchodźcie, pogadajcie co chcecie mieć i pytajcie o cenę! bo to usługa, która musi zostać wyceniona! a jej suma, albo wam odpowiada, albo nie.

    84. jan

      ZADUFANY , PRZEMĄDRZAŁY ZBYT PEWNY SIEBIE CZŁOWIEK STARAJĄCY SIĘ STANĄĆ PONAD PRZECIĘTNOŚĆ , KTÓRĄ BESZTA. NAPISAŁEŚ CZŁOWIECZKU TAAAAAKIE OCZYWISTE RZECZY I JESTEŚ Z SIEBIE NAD WYRAZ DUMNY. KAŻDY I TO BEZ WYJĄTKU SALON STRZELA CENY JAKIE MU SIĘ ZYWNIE PODOBAJĄ….AUSTRIA POLSKA WŁOCHY NIEMCY ANGLIA – WSZEDZIE CENA GRA ZNACZĄCĄ ROLĘ… IGŁY SPRZĘT FARBY – CIEMNOTĘ WCISKASZ I PO TEMACIE….POWIEDZ KOCHANIUTKI 75-80 PROC. LADUJE W TWOJEJ KIESZENI CZY KŁAMĘ?!TECHNIKA ZMYSŁ ARTYSTYCZNY…..PFFFFHAHAHAHA MOŻE TY NIM JESTEŚ….DOBRE ….. KAŻDY KTO SAM O SOBIE MÓWI “JESTEM ARTYSTĄ” TO NIM NIE JEST. JEST TYLKO ZAKOMPLEKSIONYM CZŁOWIEKIEM WYCHWYTUJACYM ULOTNE CHWILE W KTÓRYCH JEST KLEPANY PO RAMIENIU….
      CHCECIE MIEĆ TATOO KTORY WAM SIE BEDZIE PODOBAŁ, CHCECIE OCENIC STYL UMIEJETNOŚCI I KRESKE “ARTYSTY” TO NIE PRZEGLĄDAJCIE KATALOGÓW Z KTÓRYCH BEDZIE SKOPIOWANY WASZ TATOO TYLKO POPROŚCIE O FOTKI PRAC, KTÓRE ZROBIŁ PRZED WAMI – PROSTE. JEŚLI NIE MA TAKOWYCH TO POPROŚCIE BY NASZKICOWAŁ COŚ OD SIEBIE – ZORIENTUJECIE SIĘ OD RAZU JAK SĄ PRZYZWYCZAJENI DO WYKONYWANIA KOPII LUB JAK NIE POTRAFIĄ SAMODZIELNIE RYSOWAĆ. CHODZCIE MARUDZCIE ZRZEDZCIE – TO WASZE ŚWIETE PRAWO. ARTYSTA NATOMIAST MUSI WAS ZACHĘCIĆ ALBO JAK TRUSIA SIEDZIEĆ W SWOJEJ PUFCE I CZEKAĆ NA WASZE WIDZIMISIE – W KOŃCU TO WY MACIE W KIESZENI PIENIĄDZE DZIEKI KTÓRYM ZA WSZELKĄ CENE BĘDZIE WAM “ARTYSTA” WCHODZIŁ W XDUPĘ.

    85. korpik

      a generalnie cały temat o cenach jest dla debili! jak chcesz mieć upragniony pierwszy tatoo, to w dupie masz cenę, a jak kolejny to wiesz na czym to polega i też masz w dupie cenę, bo wiesz gdzie i do kogo iść. a cena igły czy tuszu cię i tak nie interesuje, bo cię to obchodzi. cała ściema o tym jak to jest sterylne i ble, ble… musi być czysto i sterylnie, bo inaczej zamkną zakład. nie to co kiedyś… jak na przykład w czterech zapałkach montowałem igłę na cegle zaostrzoną, a później strunę, obwiązane to było nicią, no i Perła – czarna… i nikt nie pytał o cenę i czystość, ale to prehistoria niemal. pozdrawiam wszystkich wahaczy! idźcie, zróbcie sobie hennę i tyle! heheh!!!!!

    86. domi

      rozumiem wszystko to co napisal autor. problem w tym ze ja nie mam zielonego pojecia ile kosztuje tatuaz. normalnie tego nie wiem. a chcialabym sobie zrobic. ale zeby zrobic musze wiedziec ile mam przygotowac kasy. jak nazbieram (bo jakby nie bylo tatuaz dla mnie to jakis wydatek na ktory musze sie przygotowac) to wtedy zaczne sie rozgladac konkretniej za odpowiednim studiem – higiena, ludzmi itd. rozumiem autora ale kurcze. nie do konca sie zgadzam.

    87. magda

      ja napewno zadałabym to pytanie, ale nie dlatego że chcę jak najtaniej…tylko chcę wiedzieć ile to kosztuje, ile mam uzbierać, zeby mieć na sobie naprawdę coś dobrego.

    88. 4195536 gg

      Siema takie pytanie tatua wzdluz kregoslupa 6 synboli w jezyku japonskim(alfabet Kanji)
      okolo 5 cm wysokosci jednego znaku.
      zacie moze cene okolo ilu ?? czekam na Odp

    89. 4195536 gg

      Nie pytam o dobra i zla jakosc tylko miedzy jaka kwota a jaka odpiszcie na gadu dziski i czeakam

    90. Clark

      Dla mnie, to pierdolisz farmazony rozgoryczonego tatuażysty bez zleceń albo nie wiem co. Chyba normalnym jest, że ktoś chce się dowiedzieć ile dany wzór będzie kosztował zanim go zrobi. Zupełnie nie rozumiem o co masz do tych ludzi pretensje. Ja pomimo, że mam już 6 tatuaży – (2 rękawy, klatka, łydka, łopatki, bok) za każdym razem, kiedy chodziłem zrobić kolejny pytałem o cenę. Kurwa, to chyba normalne. A Ty się spinasz i szydzisz z ludzi tylko dlatego, że są tematem zainteresowani i dopiero go poznają? Żałosne zachowanie.

    91. Babalu

      Po przeczytaniu całości artykułu i postów zamieszczonych pod nim, mogę w ciemno podpisać się pod wszystkim co pisze kolega o nicku ‘Jam Łasica’ :D Odnośnie artykułu Dantego… Chyba powinieneś być trochę bardziej wyrozumiały. W przeciwnym wypadku, postaraj się, żeby do Twojego studia zaglądało jak najwięcej gwiazd rocka i showbizu, oni rzadko pytają o ceny



    Dodaj komentarz

    Jeśli chcesz zadać jakieś pytanie albo rozpocząć dyskusję niezwiązaną z tematem tego wpisu, zajrzyj lepiej na forum. Jeśli chcesz pozostawić swój komentarz do tego wpisu skorzystaj z formularza poniżej.
    Komentarze mogą pojawiać się z opóźnieniem. Te zawierające wulgaryzmy będą usuwane.


    Umieść odnośnik do tej blogonotki na swojej stronie lub blogu. Po prostu skopiuj poniższy kod i wklej go u siebie. (Ctrl+C by skopiować). Odnośnik będzie wyglądał następująco: Ceny tatuaży