TOP7 najbardziej bolesnych miejsc na tatuaż

4.0
01

Siedem najbardziej bolesnych miejsc na tatuażKiedy nakłuwamy skórę kilkukrotnie cieniutką igłą to bez wątpienia nie należy to do przyjemności. W którym miejscu byśmy tego nie robili to odczuwamy ból. Jednak niektóre części ciała są bardziej wrażliwe niż inne. Oto siedem najbardziej wrażliwych na ból miejsc. Mniej lub bardziej odpowiednich na tatuaże.

     

Częścią doświadczenia, jakim jest zrobienie sobie pierwszego tatuażu jest ból. Ból, który nie wiemy jaki będzie. Niektórzy opisują to doświadczenie jako strasznie bolesny proces. Inni natomiast twierdzą, iż jest to zwyczajnie irytujące uczucie. Kolejni, że to jak zadrapanie się, a jeszcze inni deklarują, iż jest to przeżycie mistyczne i niepowtarzalne zarazem. Nie da się więc jednoznacznie powiedzieć czy wykonywanie tatuażu jest bolesne. Jest to kwestia osobista.

Jeśli chcesz mieć tatuaż, ale boisz się bólu, najlepiej jeżeli wybierzesz miejsce, gdzie jest trochę “mięska” np. biceps lub udo. Najbardziej bolesne miejsca to na ogół obszary o dużym unerwieniu lub wszędzie tam, gdzie skóra i kości są blisko siebie, bez warstwy tłuszczu pomiędzy. Jeśli nie chcesz dziarać się w takich miejscach jak np. brwi, to spokojnie powinieneś wytrzymać. Jednak jeśli panicznie boisz się bólu możesz poprosić o zastrzyk znieczulający. Zastrzyk taki może wykonać jedynie lekarz specjalista. Wcześniej porozmawiaj także z osobą, która ma Twój tatuaż wykonywać. Tatuatorzy często odradzają wszelkiego rodzaju kremy uśmierzające ból, ponieważ wymagają one wcześniejszego wsmarowania w miejsce tatuażu i do tego mogą wydłużać jego wykonanie.
Pamiętaj, że każdy z nas inaczej przeżywa ból. Ból, który ktoś uważa za potworny i nie do wytrzymania, ktoś inny uważa za całkiem znośny. Ponieważ możecie nie wiedzieć jaki jest wasz poziom tolerancji na ból i bodźce spowodowane nakłuwaniem igłą to specjalnie dla Was powstała ta oto krótka lista potencjalnie najbardziej bolesnych miejsc:

Tatuaż na oku

1. Gałka oczna (eyeball tattoo). Wierzcie lub nie, ale niektórym bardziej hardkorowym osobnikom taki tatuaż podoba się i chcą go mieć. W Polsce jest to jednak mało popularne, może i lepiej, bo według mnie taki tattoo bardziej szpeci niż zdobi. Zabieg ten jest bardzo bolesny ze względu na mnóstwo zakończeń nerwowych znajdujących się w oku. Tatuowanie gałki ocznej wykonywane jest ze znieczuleniem miejscowym. Dwa równie wrażliwe miejsca to brwi i usta.

2. Hmmmm, chyba każdy wie o czym teraz będzie mowa. Genitalia. Miejsce zabójcze zwłaszcza dla męskiej części populacji. Koleś z filmiku “Jestem hardkorem” w pojedynku na bycie twardzielem z kolesiem, który zrobił sobie tatuaż na penisie, wymięka.

Tatuaż na kostce

3. W górnej części stopy lub kostki. Wiele kobiet decyduje się zrobić sobie tatuaż właśnie tam, ze względu na to, iż miejsce to często jest widoczne i odsłonięte, zwłaszcza w miesiącach letnich. Sam spójrz na to swoją stopę. Skóra wygląda na cienką? I dokładnie taka jest. Ponadto tłuszcz w tym miejscu praktycznie nie występuje.

Tatuaż za uchem


4. Za uchem.
Tatuaż znajdujący się w tym miejscu można uznać niewątpliwie za bardzo seksowny, dlatego też najczęściej taką dziarkę posiadają panie. Niestety w tym miejscu jest tylko skóra, kości i nerwy, więc sam zabieg do najprzyjemniejszych nie należy.

Tatuaż na klatce

5. Klatka piersiowa i okolice żeber. Jeśli nie jesteś szczupły i masz trochę masy, to być może po raz pierwszy będziesz wdzięczny za warstwę tłuszczu. Jeśli jednak nie – radzę Ci przed zrobieniem sobie tatuażu wrzucić na siebie parę kilo.

Tatuaż na łokciu

6. Łokieć. Nie mam pojęcia dlaczego chciałbyś sobie robić tatuaż na łokciu, ale jeśli już koniecznie chcesz to pamiętaj, że Cię uprzedzałem.

Tatuaż na powiekach

7. Powieki. Nie polecam tego próbować. Cienka jak papier skóra powieki może zostać uszkodzona przez igłę i uszkodzić znajdującą się pod nią gałkę oczną i naczynia krwionośne.

Jeżeli zdecydujesz się na zrobienie tatuażu, w którymś z wcześniej wymienionych miejsc, to wiedz, że są sposoby, aby ten ból zminimalizować. Oto one:

    – Wybierz studio tatuażu artystycznego, do którego masz zaufanie lub które jest Ci dobrze znane, a także takie, które ma już wieloletnie doświadczenie.
    – Unikaj alkoholu, narkotyków, kawy i aspiryny przed odwiedzeniem salonu tatuażu, ponieważ mogą one spowodować wzrost ciśnienia krwi, co może być powodem obfitego krwawienia.
    – Nastaw się wcześniej na to, że będziesz robić tatuaż. Myśl o czymś innym i nie koncentruj się bólu. Po chwili o nim zapomnisz.
    – Słuchaj ulubionych utworów w celu rozluźnienia się.
    – I na koniec: Jeśli boisz się igły – wybierz takie miejsce, gdzie przy tatuowaniu nie będziesz jej widział ;-)

A według Ciebie, które miejsca są najbardziej wrażliwe? W którym miejscu masz tatuaż?

   

Może Ci się spodobać...

272 komentarze

  1. Say10 pisze:

    Mam tatuaz na wewnetrznej stronie dloni i gdy byl robiony musialem druga dlonia rozwierac palce tej tatuowanej gdyz z bolu automatycznie zamykala sie w piesc.

  2. Karina pisze:

    Słyszałam jeszcze, że żebra są bardzo bolesne – prawdopodobnei ztego samego powodu co większość wymienionych – sama skóra ikości : ).

  3. ewelisien pisze:

    a jak z bólem jest na nadgarstkach??
    blisko żył może to być niebespieczne??

  4. Jam Łasica pisze:

    Dla Ciebie niebeSpieczne to jest chyba samo myślenie o tatuażu. Kup sobie akwarelki.

  5. kingdżong pisze:

    Ja kojarzę ból przy robieniu tatuażu z wierceniem dziury w jednym miejscu, … Mam go wlasnie na lewym nadgarstku – zakochalam sie w nim…uwielbiam tatoos.

  6. Iwona pisze:

    Ja mam tatuaż na lędźwiach i praktycznie nie odczułam żadnego bólu, wręcz “mizianie” :) W dodatku szybko był zrobiony. Polecam!

  7. Jam Łasica pisze:

    To sprawdź czy jeszcze tam jest.

  8. Jam Łasica pisze:

    może to henna? xD

  9. Patipdg pisze:

    Ja mam na nadgarstku ;]
    ból zdecydowanie do wytrzymania ;]
    nie długo robię następny! :D

  10. Diamon Back pisze:

    W Wieku 14 Lat Zdobyłem Sie Na Odwagę I Sprawiłem Sobie Tatuaż Na Plecach… Mniej Więcej Na Środku.

    Wiadomo Że Dla Osoby W Tak Młodym Wieku Ból Jest Większy , Aczkolwiek Był Dosyć Znośny… Podczas Tatuowania Słuchałem Ulubionej Muzyki I Nie Było Źle.

  11. Marcin pisze:

    To i ja się podziele swoimi doświadczeniami.Mam ,,pomalowane’ obie łydki,udo i klatke.
    Łydki-bolało jedynie w miejscu gdzie mam rozstępy(niedaleko kolana po wewnetrzenj stronie) i to bolało bardzo więc jak ktoś ma podobną sytuacje to nie polecam.Reszta do zniesienia.
    Udo-na pierwszej sesji zasypiałem,na drugiej również dopiero na trzeciej już chyba po 5 godzinie robienia dziary zaczeło boleć.Więc miejsce chyba idealne dla wielu osób na pierwszy tatuaż.
    Klata-tutaj boli ,najbardziej jak za pierwszym razem robiłem tatuaż w tym miejscu na wysokości serca.Reszta do zniesienia.Sam nie wiem czy to tak delikatne miejsce czy poprostu wtedy miałem jakiś gorszy dzień.

  12. Jam Łasica pisze:

    O ile mi wiadomo, drogi kolego, to tatuaż boli bardziej starszych ludzi. W wieku 14 lat nie masz skóry wrażliwej jak niemowlę, a wręcz masz znakomitą przewagę – im grubsza skóra, tym ból mniejszy, a im starszy człowiek, tym skóra cieńsza. :)

    Co do drugiego – klatka na wysokości serca boli bardziej, bo kończą się mięśnie, a zaczynają się skóra i żeberka. Jak mawiają – żebra bolą najbardziej (podkreślmy – jak mawiają).

  13. Sobek pisze:

    Osobiście nikomu nie polecam robienia tatuaży na żebrach bądź okolicach ból jest znośny jeśli nie jest to pierwszy tatuaż i wiemy czego możemy się spodziewać mam tatuaże z dwóch stron i gdyby nie pałeczka do perkusji która gryzłem było by ciężko :) Natomiast ból na nadgarstku jest jak szczypanie w udo taki śmieszny ale do najmilszych zabieg ten nie należy :) Ból da się przetrwać wiedząc jak będzie wyglądał tatuaż po skończeniu i wiedząc w jak pięknym celu się poświęcamy :)

  14. Jam Łasica pisze:

    Dobrze bardzo powiedziane. A poza tym, co się tu rozwodzić. Tatuaż jest dla ludzi, którzy wiedzą czego chcą i są twardzi. Jak jesteś cipeczką to kup sobie chińską porcelanę we wzorki, też mniej więcej tyle kosztuje, ładnie się prezentuje i nikt ze znajomych się na niej nie zna więc możesz się chwalić.

  15. hmmm pisze:

    hmm a czy na plecach boli? mam zamiar odstrzelic sobie cos takiego : http://wd10.photoblog.pl/lvp5/200905/7A/39543159.jpg bedzie bolalo ?

  16. siles pisze:

    ja pierwszy moj tatuaz robilem wlasnie na lewej piersi (serce ) i zeby nie czarowac powiem ze dosyć bolało.. ale za to teraz wyglada bezcennie :D

  17. czarna pisze:

    bardzo chciałam mieć tatuaż na zewnętrznej stronie stopy ,ale po przeczytaniu tych 7 najbardziej bolących miejsc sama już nie wiem;/ a dziarka to moje marzenie

  18. BELIAL pisze:

    decydując się na tatuaż musimy wiedzieć że napewno coś poboli …. ja mam ich 9 na rękach i nogach …. da się wytrzymać :)))

  19. Asior pisze:

    Mam 4 tatuaże, pierwszy robiłam na lędźwi w wieku 18 lat, szczerze mówiąc dla mnie było to przyjemne. Oczywiście bolało, ale odczuwałam to jak mrowienie w głębi skóry, bardzo fajne doświadczenie. Drugi tatuaż robiłam na karku – bolało najbardziej ze wszystkich i cieszę się, że mam to już za sobą i jestem dumna z siebie, że się na to odważyłam. Ten ból mogę porównać do cięcia skóry tępym skalpelem, nieprzyjemne. Trzeci tatuaż – jaszczurka na stopie z zawiniętym ogonem wokół kostki. Bolało, były momenty, że zaciskałam zęby, ale dało się znieść. I ostatni jak narazie znajduję się na pośladku, ten zdecydowanie zaliczam do najprzyjemniejszych, jak wiadomo tłuszczyku posiadamy tam sporo. Czułam jedynie lekkie szczypanie. Napewno ten tatuaż nie był moim ostatnim. W planie mam jeszcze nadgarstek, biodro, łopatki i stopa, ale tym razem jej spód a nie kostka. Przyznam, że dziaranie wciąga, uwielbiam sam proces tatuowania nawet gdy boli, bo mam świadomość, że ta chwila słabości będzie cieszyć całe życie. Pozdrawiam wszystkim wytatuowanych.

  20. sabina pisze:

    Jam Łasica… a co ty taka/i pawna/y jesteś. każdego boli co innego więc się tak nie wymądrzaj!

  21. Sebastian pisze:

    http://img692.imageshack.us/img692/6373/tatuamay.jpg

    Mój feniks. Za 3 dni czeka mnie cieniowanie które (podobno) boli bardziej. Na pewno podzielę się wrażeniami ;-) A co do konturu… uczucie można porównać do jakiegoś pieczenia. jak bardzo chcesz coś mieć, to to zrobisz, bez względu na ból ;-)

  22. mania pisze:

    ja mam 2, 3 przede mna… jeden na lopatce.. tam niebolalo drugi na kosci ogonowej i tu bylo ałaaa ale tylko przez pierwszych pare minut :) a teraz niemoge sie zdecydowac albo na stopie albo na karku …

  23. M.. pisze:

    heh ja mam 2 i jestem w trakcie robienia trzeciego, pierwszy na łopatce prawie mnie nie bolał, drugi z przodu prawie na ramieniu nad piersią w ogóle ale za to trzeci na zebrach wielkości od spodni do biustonosza mniej więcej jak feniks Sebastiana boli kur**sko i tez za kilka dni wybieram się na cieniowanie itp..

  24. emilus pisze:

    Mój tatuaż zaczyna się na łydce wchodzi aż na stopę, prawie do palców. Najbardziej bolało centralnie na kostce, a na stopie łaskotało ;) przy poprawianiu nie czułam już bólu. teraz chcę kolejny robić ;)

  25. SeruŚ pisze:

    zjedz dropsa i nic nie poczujesz ;)

  26. xxx pisze:

    Robiłem jakiś czas temu okazały tatuaż na plecach w renomowanym studiu… bolało jak cholera, raz zemdlałem, a z oczów same leciały mi łzy, a myslalem ze jestem twardym facetem…
    Okolice łopatek i kregosłupa… Strasznie bolało…

  27. anna pisze:

    Mam duży tatuaż, na prawie całe plecy. Ku mojemu (i nie tylko mojemu) zdziwieniu, nie bolało jakoś bardzo… Za to gojenie było koszmarne. Nieprzespane noce, bo czułam się jak jeden wielki siniak :) nie mogłam się przekręcić z boku na bok…

  28. slap bass pisze:

    Mam tattoo na klatce piersiowej, brzuchu jeszcze jest obrączka na łokciu i cały piszczel to naprawde bolało, efekt powalający polecam.

  29. Ewaa pisze:

    Ja niedawno robilam tattoo na lopatce. Podzielam opienie kolezenki wczesniej- jakby mi ktos dziure wiercil w jednym miejscu a momentami jak ciecie zyletka. Najbardziej oczywiscie bolalo na kosci..brrr… ale było warto ;)

  30. Ann pisze:

    ja zrobiłam sobie dziarke na piersi jakies 1,5roku temu był moj pierwszy ale nic nie bolalo na poczatku jak uszczypniecie a potem to juz własciwie łaskotalo..ale to moj przyklad a twarda raczej nie jestem..:)

  31. Fanatyczka pisze:

    ja mam na lopatce i nic mnie nie bolalo a robilam go gdy mialam 18lat,potem zrobilam od karku w dol plecow napis CARPE DIEM i to juz bolalo zwlaszcza na karku,na udzie tribal tez mnie nie bolal ale za to ostatnio zrobilam nadgarstek i jak mi robil kontur to masakra,zaciskalam zeby :D

  32. eryk pisze:

    siema mam 15 lat idę na tatuaż za tydzień z ojcem pozdro

  33. babel pisze:

    Fajnie! a kogo to obchodzi tu ze idziesz z ojcem?? pochwal się tatuażem a nie że idziesz robić :)

  34. krystian pisze:

    heh ja mam na zewnętrznej stronie dloni az do nadgarstka…. sam sobie go robiłem i miałem chwile zwątpienia:) ale jest oki i jestem dumny z tego co wydziabałem:)

  35. łapka pisze:

    ja mam na plecach wytatuowane łapki szczerze? bolało jak cholera szczególnie kiedy robił tatuaż na kręgach między łopatkami później bolało jeszcze przez jeden dzień ale to za pewne dlatego że w tym miejscu skóra jest non stop rozciągana przy każdym ruchu pleców a poza tym nie należę do grubszych osób więc to też pewnie miało jakiś wpływ. mimo że bolało mam jeszcze w planach zrobienie tatuażu na żebrach i za uchem zapewne będzie boleć szczególnie na żebrach ale trudno tatuaże są tego warte ;)

  36. Aga pisze:

    A ja właśnie jestem po poprawce. Tatuaż zrobiłam we wrześniu, a teraz tylko poprawka, aby był ciemniejszy i ładniejszy. Na lewej łopatce. Ból był silny, ale dało się znieść, zdecydowanie wolę ten rodzaj bólu niż u dentysty :) Robienie trwało jakieś 30 minut, a poprawka 15…więc dało się wytrzymać. W planach mam kolejne, także nie może być tak źle, skoro wszystkich ciągnie do następnych :) teraz tylko 2 tygodnie gojenia i będę jeszcze piękniejsza :D Pozdrawiam wszystkich :)

  37. madzior pisze:

    A ja mam dziarke od wzgorka lonowego przez caly brzuch,a konczaca sie na zebrach pod piersia. To byla moja pierwsza dziarka. Na zebrach bol taki,ze mozna wyjsc z siebie i stanac obok zwlaszcza,ze moje zebra widac nawet ubrane w koszulke,ale dalam rade bez krzyku. Kocham moja dziarke i jutro robie nowa. A ten bol tak generalnie ma w sobie jakis urok i nawet go polubilam:)
    Pozdrawiam i zycze powodzenia:)
    Ps. dodam,ze niesamowicie boje sie igly,ale i tak nie jest to w stanie mnie zatrzymac

  38. Damian pisze:

    Siemano wszystkim mam 37 lat siedziałem w pudle 12 lat i tam sobie zrobiłem 1 tatuaż … później zaczynałem robić na całym ciele i jestem cały wytatuowany prawie mam cynkówkę jak ktoś wie O.C.B mgiełkę łezkę i takie tam i nic nie boli to jeszcze mieliśmy maszynkę ze struną od gitary co bardziej boli niż w salonie ale po 1 tatuażu mnie nie bolało już w ogóle jak robiłem 2 3 4 5… i tak dalej to nic kompletnie pozdrawiam.. jak ktoś będzie coś chciał zapraszam na GG nie moje ale często bywam.23708373 pytać o Damiana pozdrawiam serdecznie.

  39. diigo pisze:

    planowałam sobie zrobić tatuaż z tyłu na szyi , ale nie jestem co do tego pewna. czy to boli ?

  40. Zuzka pisze:

    Mój brat jak robił tatuaż to mówił ze go nie bolało a to dlatego ze wypił dużo piw a jedna z tych reguł była ze nie wolno pic alkoholu. Ale niektórzy piją bo wtedy mniej boli.

    A po za tym mam zamiar i ja robić tatuaż a chciałabym go zrobić na ramienia i na udzie. Tylko ze się boje. W tym problem.

  41. kasia pisze:

    ja mam tatuaz od tygodnia na łopatce dosyc duzy,kolorowy i powiem wam ze wcale nie bylo tak strasznie jak niektorzy to opisują :) mnie to bardziej łaskotało niz bolalo :) No ale do dzisiaj sie goji.
    buziki

  42. Paulina pisze:

    Witam! Wczoraj zrobiłam sobie mały tatuaż na karku a własciwie troche ponizej karku. Koles tatuowal mi go 20 min,bylam pozytywnie zaskoczona. Ból był znoścny,jednak w niektorych miejscach dawał się we znaki:P
    Gdybym miała zrobić to jeszcze raz to bym zrobiła :)

  43. Anka pisze:

    Mam dwa tatuaże, pierwszy robilam w wieku 18 lat na podbrzuszu i nawet nie pamietam bolu wiec chyba nawet go nie bylo, natomiast drugi robilam pod lopatka w sumie weszlo juz na ledziwie i powiem szczerze bolalo ale wytrzymac sie dalo kilka razy zacisnac zeby i po problemie :)

  44. Mariusz pisze:

    Mam dziarę na ręce normalnie masakra ból u nie było w miejscach z “mięskiem” :) ale na łokciu to dopiero był ból już mdlałem z bólu.na 2 dzień musiałem dokończyć tatuaż. ODRADZAM ŁOKIEĆ !!

  45. Paula pisze:

    chciałabym tatuaż na karku.Nie znoszę bólu czy to aż tak boli?

  46. Paula pisze:

    chciałabym sobie wytatuować napis carpe diem

  47. Przemek pisze:

    Witam chce sobie zrobić tatuaż na przedramieniu, pomoze mi ktoś

  48. doniek pisze:

    siemka chce sobie zrobić tatuaż se smokiem pomiendzy łokciem a rameniem bedzie bolało???? http://www.tatuaze-24.pl/wzory-tatuazy/tattoo/wzory-smoki/smok46.html?size=preview zarombisty co?

  49. Ania pisze:

    Tu kobiety się wypowiadają, że dziarka na lędźwiach nie bolała… ja mialam zupełnie odwrotnie…bolalo mnie jak cholera… im niżej tym bardziej;p a w szczególności na pośladkach( kokarda w kolorze ze wstążkami opadającymi na pośladki). więc “pokurwowałam” troszke w trakcie robienia. Natomiast jak tu piszecie o stopie, że zalicza się do tej 7 naj.. miejsc to tam czułam jedynie łaskotanie:) a tatoo wcale nie mały, bo mam tam teraz drogę mleczną idącą od palców ponad kostkę. Przy nim jedynie łaskotało:) co mogę dodać osocze nawet nie wychodziło… skóra sie nie łuszczyła więc idealnie się “goił”, jeśli można mówić tu o gojeniu bo tak właściwie to nie miało co. Lędźwia natomiast 6 dni bólu, co 3 h mycie,smarowanie+folia.. (i to cały dzień a powinno być tylko w nocy.. jednak majtki, spodnie strasznie obcierały) ledwo spodnie zakladałam:)…
    Ale oczywiście uśmiech i zadowalenie cały czas było i nie żałuję ! bo było warto:) dla sztuki…:D

  50. Ania pisze:

    No i warto mieć na uwadze czas tatuowania:) im dłużej tym bardziej boli ale chyba każdy to wie. W moim przypadku było to : 1,5h oraz 2 h.

    no jeden mam jeszcze na wzgórku lonowym ale to trwało dosłownie 15 minut bo takie maleństwo:) więc o bólu tu nie ma mowy bo nawet nie poczułam kiedy.

  51. Monika pisze:

    Sluchajcie mam pytanie :)
    Chcialam sobie zrobic tatuaz na tece na zewnetrznej stronie reki :P
    Napis Vide Ful Fide ;p
    Ogolnie bolalo by to ;p ?
    Wiecie jestem umowiona na pierwsza dziarke ;p
    Pozdro ;p

  52. inka pisze:

    Nie,ten napis akurat nic nie boli ;)

  53. Monika pisze:

    dzieki wielkie ;p bo nie wiedzialam ;p

  54. Bartek pisze:

    Ja mam tatuaże na łydkach,przedramieniu,barku plecach i klatce.
    Zdecydowanie najbardziej bolała klatka,ale ból do wytrzymania

  55. Bartek pisze:

    Zapomniałem jeszcze o pajęczynie na łokciu .troche boli gdyż to na kości

  56. patty pisze:

    a ja sprawilam sobie dziare na nadgrastku (dwa dni temu). co do samego procesu wykonywania go, czulam laskotki a chwilami ciarki przechodzace przez cale cialo…ale ogolnie rzecz biorac bylo nawet przyjemnie :)
    teraz tylko czekam za zagojeniem sie, i wtedy bede cieszyla sie w pelni z jego posiadania :)

  57. art color tatto pisze:

    inka dajesz rade ha ha ha.

  58. Aga pisze:

    Ja robilam swoj pierwszy tatuaz na zebrach. I powiem Wam szczerze ze gosciu musial co jakis czas przerywac poniewaz trzeslam sie ze smiechu. Kazdy inaczej znosi bol.
    Pozdrawiam

  59. sysiu pisze:

    Ogólnie prawie każdy odczuwa chociaż troszke bólu… 3 miesiące temu zrobiłem sobie tatuaż na żebrach od pachy aż po biodro, bolało troche ponieważ jestem normalnej postury, nie mam dużej masy ale da sie wytrzymać:) jakoś niedługo planuje zrobić na klatce piersiowej po lewej stronie, też musze sie liczyć z odrobinę bólu…ale kto bardzo chce tatuaż to musi to przeżyć. pozdrawiam :)

  60. Kaśka pisze:

    Hej. Słuchajcie mam pytanie. Chcę sobie zrobić tatuaż smoka na biodrze, jestem dość odporna na ból. Czy ma ktoś w tym miejscu tatuaż ?? Jaki był ból ??

  61. Agaaaa pisze:

    Hej:) Ja chcę sobie zrobić tatuaż od biodra kończąc przy rozpoczęciu stanika:) i szczerze mówiąc strasznie się boje, bo każdy mówi, że na umierał z bólu jak robił tatuaż na żebrach:(
    Jest to moje wielkie marzenie, ale w ogóle nie jestem odporna na ból…., a byłby to dopiero mój pierwszy tatuaż…
    A nie ma żadnych miejscowych znieczuleń?? Nie chodzi mi o picie przez wejście;)
    A i czy np. napisy mniej bolą niż jakieś cieniowane kolorowe obrazki??

  62. Sserena pisze:

    A co powiecie o tatuażach przy miejscach intymnych u kobiet? ciekawi mnie opinia innych, bo ja swój pierwszy tatuaż robiłam właśnie na.. powiedzmy niskim podbrzuszu (nie na środku, tylko z boku) i prawie wogóle nie bolało (tzn, żeby być szczerym – troszkę bolało, ale ból totalnie do zniesienia). dodam może jeszcze, że część tatuażu przebiega przez skórę na dosyć mocno wystającej kości.
    Pytam, bo następne planuję m.in. za uchem, na kręgosłupie i na kostce i ciekawi mnie czy będą to zupełnie inne ‘doznania’ pod względem bólu (;

  63. piotr pisze:

    ja robiłem na dłoni i można powiedzieć ze mniej więcej boli

  64. Natalia pisze:

    Ja od kilku dni mam tatuaż na kostce :D i muszę powiedzieć,że jak koleś zaczął mi go robić to się śmiałam bo mnie łaskotało,bolało tylko w 2 miejscach,ale dało się wytrzymać :)

    Mam pytanie do osób,które mają właśnie tatuaż na kostce długo ona was bolała?

  65. Tomek pisze:

    No ja zrobiłem sobie wczoraj dziarę na cala klatkę piersiową. nie powiem ze nie boli bo nie lubię kłamać ale da się wytrzymać tylko nie wolno o tym myśleć a w pewnym momencie go nie odczuwasz:) tylko najgorzej jest na mostku ale cóż takie życie;p

  66. Nyna pisze:

    Ja mam za uchem i mnie wcale nie bolało, wręcz usypiałam …teraz planuję zrobić sobie blisko łopatki i karku …tak pomiędzy …tam boli ?

  67. Asiek pisze:

    Hej. ja mam 2 tatuaże. jeden na dole pleców z prawej strony, który nie bolał wcale:), a drugi zdobiłam w zeszłym tygodniu na żebrach i potwierdzam, ból okropny. miałam go robionego przez 2,5 godz, wciągu których musiałam zrobić 3 przerwy bo bólu nie dało się znieść:/ ale cóż warto było i wyszło wprost fantastycznie:)

  68. crack pisze:

    Łokieć jest do wytrzymania :) ale żaden artysta nie poleci wam tego miejsca, ciężko się goi, a obtarcia/wysuszenie jest prawie nieuniknione nawet kiedy wstajesz w środku nocy na smarowanko

  69. patryk pisze:

    ja mam tatuaż na całych plecach i jakoś mnie to tak bardzo nie bolało

  70. Monika pisze:

    Mam pytanie czy tatuaż w tylniej części szyi zaraz koło kręgosłupa mocno boli ??

  71. Monika:) pisze:

    ja mam na żebrach i robił mi to znajomy, i trochę bolało ale nie aż tak mocno:) drugi mam koło kości biodrowej i tam nic nie czułam, zero bólu:) pozdro 600

  72. Monika:) pisze:

    następny robię sobie na całej nodze:) i za uchem:)

  73. mag:) pisze:

    ja mam tatuaz na karku do połowy pleców na poczatku czułamtylko igłe jak bije o kosci i takie echo na klatce piersiowej ale pod koniec jak juz przyzwyczaiłam sie do bólu było masakrycznie ale dałam rade teraz czeka mnie kolejny na klatce piersiowej chudzina ze mnie ale DAM RADE

  74. kala pisze:

    Witam. Mam 2 tatuaże, mniejszy na karku i dość spory na lędźwiach. Ten na karku bolał znacznie mnie od drugiego, kiedy tatuażysta zaczął tatuować mnie na tzw “boczkach” o mało nie wytrzymałam z bólu. teraz chce zrobić sobie mały napis pod zgięciem łokcia, od wewnętrznej strony ręki. Czy ktoś ma tatuaż w tym miejscu? Nasłuchałam się, wprawdzie od osób które żadnego tatuażu nie mają, że skóra jest tam bardzo delikatna więc ból będzie znacznie większy niż w innych miejscach. Czy to prawda?

  75. Mery pisze:

    chciałam zapytać ile kosztowałby 5-cio cm klucz wiolinowy?:)

  76. ewelina pisze:

    mam tatuaż na całej stopie, bolał jedynie fragment na samej kostce ;)

  77. Kaha pisze:

    ja mam na zewnętrznej stronie stopy i faktycznie bolalo:P nawet nie same kontury ale kolory to była masakra

  78. sucre pisze:

    no ja mam na wewnetrznej stronie bicepsu tak koło pachy i szczerze myslalem ze wykończe sie i padne, niesamowity ból, 4h cierpienia, masakra
    tatuaz jest kolorowy podobno tez dlatego bardziej bolal ale ogolnie masakra. wczesniej robilem na łopatce to byl lajt w porównaniu do tego.

  79. sancia pisze:

    zgadzam sie z kaha. Ja dziś zrobiłam sobie na zewnetrznej stronie stopy i kontury mnie nie bolały. Poźniej jak zaczęło się wypełnianie, a stopa trochę podpuchła, czasami nie wytrzymywalam z bólu i niestety mojemu chłopakowi przez to sie dostało ;p teraz ledwo co chodzę, ale myśle ze już jutro bedzie dobrze ;D

  80. domcia pisze:

    Siemanko ;) W piątek jadę się umówić na robienie mojego pierwszego tattoo ;D
    Nie mogę więc powiedzieć,że mam jakieś “doświadczenie bólowe” w tym temacie xD Planuję zrobić sobie taki wzór :
    http://www.speedyshare.com/files/29411354/tatua_opatka_4_.jpg
    na prawej łopatce.Trochę boję się bólu,a widzę,że opinie są podzielone.Czy faktycznie jest się czego bać ?

  81. domcia pisze:

    To znowu ja ;P
    Tak jak pisałam,miałam się dzisiaj umówić na mój pierwszy tatuaż.Tak się szczęśliwie zdarzyło,że od razu go zrobiłam.Wybrałam jednak inny wzór niż podałam wyżej.Są to niedźwiedzie łapki,na łopatce.Po wakacjach zrobię sobie ich jeszcze kilka tak,żeby przechodziły do ramienia ;)Wbrew temu co kilka osób tutaj pisało : to praktycznie w ogóle nie boli ! Jak tatuażysta zaczął mi robić dziarkę nawet nie poczułam.O tym,że już zaczął “powiedziała” mi maszynka,która “bzyczała” ;)Ten “ból” można porównywać najwyżej do depilacji depilatorem (kobiety będą wiedziały jakie to uczucie).Polecam i pozdrawiam ;)

  82. Tomek pisze:

    Siema planuje zrobić tatuaż na łydce wzór taki
    http://imageshack.us/photo/my-images/52/3odakru5.jpg/

    Co sądzicie ?:> jaka by była cena +/-
    Pozdro

  83. Anettee pisze:

    Ja mam tatuaże za jednym i za drugim uchem, jeden trochę niżej, drugi tuż za uchem na kości i nie wiem kto wymyślił, że to boli. Bólu nie było w ogóle, uczucie jakby ktoś mnie drapał jakąś szczotką czy czymś takim.
    Za uchem polecam :)

  84. bahhaa pisze:

    świnka mi sie nie podoba…ale to moja opinia… ja chce motyla…dla mnie symbol piękna, barw, kolorów życia a jednak ulotności chwil…
    anettee bardzo mnie pocieszyłaś bo właśnie wybrałam miejsce za uchem….
    a czy ból zalezy też od sprzętu jaki ma artysta???

  85. Adrian pisze:

    Kolejna nowa dziara przedramie cale do okola na czesci zewnetrznej przy dziabaniu az tak nie bolalo gorzej z czescia wewnetrzna bolalo jak cholera teraz odczowam bol na czesci zewnetrznej dokladnie na miesniu to juz 4 dzien nie powinno no i lapa jeszcze spuchnieta cos dlugo mi obrzek schodzi smaruje 2x dziennie trybioticiem

  86. Aga \m/ pisze:

    Ave. Tak się zastanawiam, czy na pierwszy raz dobrze będzie jak sobie zrobię tatuaż na całe plecy? Czy może lepiej najpierw rękaw? Bo sobie wybrałam właśnie takie miejsca. No i ile to może trwać? Macie jakieś ciekawe zdjęcia tatuaży (nie koniecznie swoich) w tych miejscach? Bo nie wiem, co sobie zrobić.

  87. Zuza pisze:

    Siema, ja mam na plecach feniksa, bolało na kręgach i krawędziach kości łopatek, ale generalnie to było nawet przyjemnie :D Teraz planuję sobie zrobić tatuaż na ramieniu i na nadgarstku (tu prosiłabym o opinie na temat poziomu natężenia bólu :)
    A to mój feniks: https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/228825_261976693829123_100000503843851_1133403_6631921_n.jpg

  88. Agi pisze:

    cześć ;) od 2 lat (mam21) planuje tatuaż , ale raz-boje się tego bólu ,a dwa długo nie mogłam zdecydować się na napis.Decyzja co do napisu zapadła-3 wyrazy ładną kobiecą czcionką.Małe.Pytanie do Was : kark czy nadgarstek?czy ktoś ma w obu tych miejscach? gdzie bolało bardziej? nie należę do super wytrzymałych i boje się igieł ;/ liczę na szczerą (i cywilizowaną ;)) odpowiedź .

  89. marii pisze:

    planuje mały napis na wzgórku łonowym, co sądzicie o bólu?
    Muszę dodać,że jestem bardzo wrażliwa na ból i boję się igieł , ale poprzez zrobienie sobie tatuażu chcę sobie udowodnić ,że dam radę swoim lękom. Proszę o odp!

  90. Grażka pisze:

    Agi,co do tatuazu na karku nie poleca jesli jestes malo odporna na bol.na nadgarstku lepiej nie robic znajomy mi to odradzil poniewaz tusz niestety rozmywa sie w tym miejscu:( za to polecam na ledzwiach lub tak jak ja mam na ramieniu:)

  91. Ver pisze:

    ja mam na wewnetrznej czesci przedramienia ;)
    uczucie nieprzyjemne, ale bolu wogole nie czulam.. lekkie szczypanie.
    jedynie w okolicy zyly uczucie bylo bardziej nieprzyjemne, cos jak by igly wkluwaly mi sie w kosc ale na luzie dalo sie wytrzymac ;D

  92. Marta pisze:

    czesc ja mam 5 dziarek pierwsza bolala najbardziej mam ja na podbrzuszu pozniej zrobilam na cala stope ale dalo sie wytrzymac, pozniej polecialy ledzwia i noga nad kostka i nadgarstek w sumie to nic nie bolalo tak bardzo wiec zdecydowalam sie na cale zebra ide za tydzien to dam znac jak przezyje :P

  93. Dorota pisze:

    Oj tam, za uchem nie boli tak jak wszyscy straszą ;-p Da się ze spokojem znieść :D

  94. RedCrow pisze:

    witam mam kilka tatuaży jak narazie:) ..przedramie nie bolało może troche przed nadgarstkami lewa reka bardziej, miedzy łopatkami troche , ból wiekszy gdy wjeżdza na kregosłup , na ramieniu da sie wytrzymac gorzej pod pachą ból jak dla mnie masakrystyczny:) ostatnie dzieła w budowie.. na żebrach.. boli i to zdrowo tym bardziej że jestem facetem dosć szczupłym. tatoosy robi mi żonka to moge ”pojojczyć” sobie bez krepacji :) Pozdrawiam.

  95. Szlomit pisze:

    Ja miałam tatuaż robiony na karku, szyi i części pleców. Kiedy tatuażysta dojechał do szyi bolało jak cholera, a na koniec kiedy robił jeszcze drobne poprawki na “wymęczonej” już skórze to był dramat. Może to przez to, że wzór, który wybrałam był bardzo.. wypełniony (składał się z czarnych prostokątów) albo mam po prostu niską tolerancję na ból. Niemniej nie żałuję :)

  96. Szlomit pisze:

    Ahh jeszcze jedno. Na kręgach też bolało w cholere.

  97. Anita pisze:

    JA zrobilam sobie na zebrach 4 dni temu i musze powiedziec ze nie bolal mnie prawie wogole. Chyba bardziej cierpialam jak mialam robiony na lopatce…
    No ale bol to indywidualna sprawa

  98. Marta. pisze:

    Hej.;) Planuję na 16 urodziny zrobić sobie tatuaż. Dużo nad tym myślałam, gdzie i co można by było zrobić. Otóż bardzo podobają mi się okolice żeber (ogólnie połowa prawego boku). Planuję zrobić sobie w tym miejscu kermita, który będzie trzymał tabliczkę z napisem ‘Live your life’. Ale szczerze mówiąc coraz bardziej zaczynam się wahać. To będzie mój pierwszy tatuaż i bardzo boję się bólu, bo z tego co tu czytałam, to dużo osób pisze, że to cholernie boli. Chciałabym wiedzieć, co wy sądzicie na temat zarówno mojego tatuażu jak i miejsca, gdzie chcę go umieścić.
    Pozdrawiam.;)

  99. Ania pisze:

    pierwszy tatuaż robiłam na dole brzucha koło biodra, ból jest ale tylko na samym początku;) jak się robi to co się lubie to nie ma to większego znaczenia;) dla mnie do wytrzymania i już robie kolejny na żebrach;)

  100. Gaga pisze:

    Dla mnie najgorszym miejscem na tatuaż był kręgosłup ;/ Ręke przeżyłam oraz łopatkę a na kręgosłupie się popłakałam niestety jeśli ktoś jest wytrzymały polecam ;p jeśli ktoś słabo znosi odradzam ;d

  101. Klaudia9393 pisze:

    nie strasz mnie:( właśnie chce sobie zrobic wzdłuz kręgołupa. A jeśli moge wiedzieć to jakiej wilkości masz tatuaz?i ile czasu go robiłaś?

  102. Gosai pisze:

    Pierwszy miałam na kręgosłupie, fakt ze nie duży więc nie bolało. Potem na biodrze skorpion i no już bolało trochę bardziej.. Ale najgorzej to czarna róża na tribalu.. Zrobiłam ją na pachwinie.. To był ból nie do opisania. Zaciskałam rękę na przedramieniu.. siniak który sobie zrobiłam był co najmniej kolorowy..

  103. natalia pisze:

    słuchajcie, we wtorek mam robić tatuaż. w sumie to dwa. na nadgarstku chcę sobie wytatułować inicjały mojego chłopaka,czyli K.J bądź też samo K,ale z serduszkiem. drugi tatuaż, datę klubu 1995 chcę sobie zrobić tak jakoś na kostce. jak myślicie, czy będzie to duży ból?z uwagi na to, ze nie są to duze tatuaże? pozdrawiam! ;)

  104. Daria pisze:

    Hejka, we wtorek byłam w studiu zrobić se pierwsze tattoo. Jestem mega zadowolona z wykonania tattoo oraz małej niespodzianki. Jeżeli chodzi o ból, nie wiem jak to jest w innych miejscach, ale na dole pleców, bardziej na prawym boku pleców (akurat ja mam postać z skrzydłami plus napis) – kontury nie bolało, cieniowanie w części dolnych pleców i blisko żeber paliło mnie dosłownie, ale można to wytrzymać. Moja kumpela zdziwiła się, że nie płakałam, a myślałam że jestem mniej odporna na ból. Może nie bolało mnie aż tak, bo się nastawiałam na ten ból. Teraz trzeba pomyśleć na drugim tattoo – skoro prawy bok pleców już mam to pora na lewy – ale to trzeba bardzo i głęboko przemyśleć :) Pozdrawiam.

  105. darek pisze:

    ja mam dziare na wewnetrznej stronie przedramienia. dziara ma wymiary 10×7 cm zajelo to ponad 2 godziny. w niektorych miejscach bolalo jak cholera a w innych prawie w ogole nic nie czulem :)
    samo dziaranie to nic… jaja sie zaczynaja w pierwsze kilka dni po tym jak juz masz dziare :)

  106. rafał pisze:

    a ja nie mam

  107. Anitka pisze:

    Ja mam tatuażyk pod łokciem, i musze powiedzieć ze byłam baaaardzo mile zaskoczona ze aż tak bardzo nie bolało ;- )

    No i oczywiście efekt jest ;- DD

  108. lukasz pisze:

    siemka, planuje se zrobić tatuaż na lewej łopatce. Chcialbym jakis zarombisty krzyż. Taki na cala lopatke. Bedzie to bolalo? Macie jakies wzory?

  109. Dawid pisze:

    Witam odpowiem ci tak na twoje pytanie nie będzie to przyjemne ale wytrzymasz zobaczysz…Sam mam zrobiony tatuaż(napis Amicum Proba Probatum Ama)na plechach.Szczerze bolało mnie to myślałem,że mniej to będę odczuwać ale się myliłem teraz chciałbym sobie zrobić na lewej klatce piersiowej ale boję się.Ból jest nie ma co oszukiwać.Mnie osobiście bolało najbardziej na środku pleców tam prawie zemdlałem.Pozdrawiam

  110. Daniel pisze:

    ja mam wytatuowaną całą lewą ręke az po bark od nadgarstka,
    najbardziej bolesne miejsce podczas jego robienia? hymm staw zaraz przy nadgarstku, oraz wewnętrzna strona ręki na wysokości łokcia

  111. Marta pisze:

    Mam dość duży tatuaż na żebrach ( kolorowy) i nie odczuwałam żadnego większego bólu po prostu smyranie…..Być może mam wysoki próg odporności na ból bo przy tatuażu na łopatce było podobnie…..

  112. Natalia pisze:

    Mam tatuaż za uchem..:) strasznie się bałam bólu bo naczytałam się właśnie ,że za uchem to boli i też słyszałam opinie ludzi.. Z mojego doświadczenia powiem ,że według mnie jest to śmieszne bo ja nie odczuwałam bólu .. Było to uczucie którego bólem nie można nazwać przynajmniej mnie nie bolało pozdrawiam mała ..;)

  113. Amadeo pisze:

    Witam
    Chce sobie zrobic napis na rece. Myslalem o wewnetrznej sytonie ale teraz jakos mysle o zewnetrznej stronie…i juz sam niewiem. Kto ma na przedramieniu? i jakie odczucia?

  114. Irmina pisze:

    Ja własnie planuję zrobić sobie pierwszy tatuaż, interesuje mnie łydka, klatka piersiowa i lędzwie. Z waszych opisów wynika ze na lędźwiach boli najmniej wiec chyba na pierwszy raz tam sobie zrobie. Pocieszam się tym że dałam rade dwoje dzieci urodzić to i to przeżyje:)

  115. kasiulka pisze:

    Ja mam osobiście na stopie i kończy się nad górna częścia kostki, nastawiłam się na mega ból, a gdy przyszłą do tatuowania nie odczułam bólu, tylko chwilami lekkie podrażnianie skóry. Już planuję kolejny na żebrach…
    To jak nas będzie bolało czy też nie będzie siedzi w naszej głowie … takie jest moje zdanie. Pozdrawiam

  116. Anka pisze:

    ja mam na dole brzucha po prawej stronie Yin-Yang w kształcie plamy i bólu nie odczuwałam, jedynie lekkie klucie.
    teraz planuje tatuaż za uchem i na obojczyku.

  117. monidło pisze:

    Mój pierwszy tatuaż zrobiłam na żebrach, byłam świadoma, że to boli, bolało, bo mam skórę i kości, bez warstwy lipidowej, ale warto było.

  118. Nicole pisze:

    Cześć mam pytanie za dwa dni idę zrobic tatuaz na nadgarstku kokardke . powiedzcie mi prosze jak z bólem ? dam rade ? ;-)

  119. Janett pisze:

    Mam tatuaz na nadgarstku…uwielbiam go, nie boli…dziwne mrowienie. Drugi z boku na zebrach, na wysokosci piersi. Powiem szczerze, ze bolalo, ale bez przesady… pomimo ze naleze do wyjatkowych szczuplakow :)

  120. Nicole pisze:

    Hej mam tatuz jest piękny .. tak sie bałam .:d teraz jestem mega szczęsliwa były to takie nie przyjemne ukuciaaa ale dalam rade :D

  121. malwinazzamościa pisze:

    hej chce miec duzą nute na nadagarstu jak ból strasznie sie boje ! a zalezy mi na tym

  122. angeeel pisze:

    witajcie :) ja mam zamiar isc robic tatuzaz na calym kregoslupie hmm pytanie czy to tak naprawde boli… 33687077 moje gg prosze o odpowiedzi :)

  123. ana92pl pisze:

    Ja właśnie dziś wytatuowałam sobie imię chłopaka i naszą datę -właśnie na nadgarstku. strasznie się bałam bólu a praktycznie niepotrzebnie, bo dało się znieść :)
    I jestem bardzo zadowolona z efektu !
    Teraz jest jeszcze świeży, zobaczymy jak się wygoi ^^
    http://img210.imageshack.us/img210/4538/dsc1837i.jpg

  124. syla pisze:

    a ja wam powiem ze mam twa tatuaze, pierwszy zrobiony w wieku 18 lat moryl mam go na srodku plecow bolal strasznie gdyz jestem chudziutka osoba, drugi mam na nadgarstku zrobiony 2 lata pozniej, reka do tygodnia nie moglam zginac, planuje jeszcze na zebrach zrobic ale jeszcze troszke poszekam przed zrobieniem jego, jedyna rzecz ktora musze brac ze soba za kazdym razem to albo tabliczka czekolady albo coca cola gdyz zdarzylo mi sie zemdlec raz wiec teraz sie zabiezpieczam przed tym

  125. allka pisze:

    a czy ktoś zorientowany mógłby mi powiedzieć orientacyjnie ile trwałoby zrobienie tatuażu tej wielkości i tego rzędu zapełnienia? http://imageshack.us/photo/my-images/23/phocathumbldsc0073.jpg/

    absolutnie nie mam zamiaru robić tego właśnie, ale intensywnością zapełnienia i kształtami jest bardzo zbliżony do mojego projektu :)

    no i bardzo chciałam na boku na żebrach, chociaż po lekturze komentarzy coraz mniej mi wesoło ;)

  126. Polly pisze:

    Aalka, jak na moje oko to jakaś godzinka roboty :)

    wczoraj właśnie nabyłam tatuaż na żebrach, mój pierwszy, to jakieś trzy linijki tekstu średniej długości i powiem wam, nie taki diabeł straszny :] Początek był zaskakująco niemal bezbolesny, im dalej, wiadomo, coraz gorzej, tak naprawdę ostatnie 20 min nazwałabym ledwo do wytrzymania, a całość trwała około 2h. Za miesiąc robię na karku!

  127. allka pisze:

    dzięki, Polly, muszę się jakoś nastawić na ten czas. ogólnie jestem odporna na ból, ale słabo i mdło mi się robi, na każde ukłucie- nie umiem tego powstrzymać. no cóż, mam nadzieję, że dla tatuażystów takie przypadki nie są niczym nadzwyczajnym :P

  128. Polly pisze:

    Najważniejsze to przygotować się psychicznie do zabiegu, a potem już za dużo o tym nie myśleć. Ja wybrałam się do salonu z samego rana i bardzo mi to pomogło, nie miałam czasu na zamartwianie się. Tatuażysta polecił mi, żebym wzięła słodki napój, a jak zje się coś z czekoladą, to znacznie zmniejsza ryzyko zemdlenia, wiem po sobie :D I nie warto patrzeć na maszynkę w czasie zabiegu, to tyle jeśli chodzi o moje świeże spostrzeżenia ;)

  129. allka pisze:

    dzięki za rady. zaopatrzę się w coś słodkiego i w dobrą, głośną i przenosząca w inny wymiar muzę. może mu nie będzie przeszkadzać jak będę śpiewać – zawsze to robię za kierownicą jak się stresuję :P

    jak Twoje ostatnie 20 minut z 2h były nie do wytrzymania, to przy mojej godzince nie powinnam dojść do tego etapu hehe :P

  130. anetka pisze:

    ja mam na łopatce, to mnie kompletnie nie bolało, praktycznie zasypiałam..;) a drugi mam na udzie miałam robione 4 sesje po 4 godziny gdzie dalej go nie skończyłam, ale ból niesamowity… :( nie przyjął się kolor i naskórek odchodził. teraz się zagoił, ale planuję teraz na stopie. zdaję sobie sprawę z bólu, ale po tatuowaniu nogi już mnie nic nie zaskoczy;)

  131. alexis pisze:

    ja niedługo robię tatuaż na górnej części pleców wytatułuję sobię lwa

  132. anka pisze:

    ja mam pod prawą łopatką i schodzi zawijasem aż na brzuch w tym duży kwiat na żebrach da się wytrzymać, jeżeli ktoś naprawdę chce to wytrzyma to,ponadto mam drugiego po wewnętrznej stronie nadgarstka(zrobiony specjalnie dla męża) gdyby to aż tak bolało na pewno nie robiłabym kolejnych, a planuje tym razem na stopie. Każdy odczuwa ból inaczej:))

  133. Anna9222 pisze:

    co oznacza wytatuowany ptak koliber?

  134. Daga pisze:

    Jak sądzicie, czy napis na lędźwiach będzie bardzo bolał? Nie jestem super wytrzymała fizycznie,aczkolwiek psychicznie jestem silną osobą.
    Napis będzie długości albo 4 słów albo dwóch krótkich zdań (decyzja jeszcze nie zapadła ;))
    Proszę o odp! :)

  135. Daga pisze:

    I jeszcze jedno pytanko..
    Myślałam tez o nadgarstku,ale czytam tutaj że boli… Co sądzicie?? Bo to byłby tylko jakiś napis więc bez kolorów i też nie jakiś długi… ;)

  136. Ola pisze:

    Cześć. Mam dylemat. Mam 18 lat i niebawem chce sobie zrobic pierwszy tatuaż. Tylko boję się bólu. Doradźcie mi które miejsce na “pierwszy raz” jest lepsze? Udo czy “boczek” Z góry dzięki ;p

  137. elle pisze:

    Moja siostra ma tatuaż z kolibrem, z tego, co pamiętam to symbolizuje on azteckiego boga wojny, ale był także posłańcem bogów ze względu na umiejętność latania do przodu i do tyłu. Koliber był również symbolem ponownych narodzin, radości i piękna. Myślę, że to fajny symbol na tatuaż :)

    Daga i w ogóle dziewczyny, sama niedawno robiłam swój pierwszy tatuaż i pamiętam miałam pełno wątpliwości, oczywiście najbardziej bałam się bólu, a teraz jestem przeszczęśliwa, że się odważyłam! Na lędźwiach boli, wiem to na pewno, ale myślę, że każdy jest w stanie to wytrzymać :) Co do nadgarstka, to ból jest mniejszy, nie jest to wyjątkowo unerwione miejsce i z wiadomych przyczyn nie da się tam zrobić nic specjalnie dużego. Robienie tatuażu w takim miejscu jak udo nie boli wcale, raczej łaskocze :] Boczki, jeśli dobrze rozumiem, te poniżej żeber, będą mniej przyjemne :]

  138. Daga pisze:

    elle – dzięki ;)
    Twoj komentarz trochę mi pomógł,mam nadzieję,że za rok nic mi sie nie zmieni i udam się do studia tatuażu po dziarę ;P Buziaki!

  139. Ola pisze:

    Kurcze, boję się bólu. Ale jak to powiedziałam ostatnio chłopakowi : Cierp ciało jak żeś chciało. Myślę, że dam radę a co do miejsca się jeszcze zastanowię. Dzięki ; )

  140. elle pisze:

    Mam już trzy tatuaże, pierwszy z premedytacją wybrałam malutki, żeby tylko ‘wypróbować’ jakie to uczucie i mimo, ze był robiony na żebrach, trwało to jakieś 30min i bolało tylko troszkę. Gorzej było z drugim, znacznie większym tez na żebrach, zajęło to tatuażyście jakieś 3h i zgadzam się z dziewczynami – końcówka była straszna, choć powtórzyłabym to jeszcze raz :D Na lędźwiach też bolało, ale spokojnie wysiedziałam półtorej godziny :) Na 18stego jestem umówiona na tatuowanie karku i chociaż boję się jak zawsze, właściwie nie mogę się doczekać! :D Najgorsze w tym wszystkim jest oczekiwanie i zamartwianie się, na fotelu wszystko znika, a czas naprawdę szybko leci :]

  141. majka pisze:

    wczoraj robiłam sobie tatuaz na przedramnieniu- miedzy łokciem a nadgarstkiem-chinskie znaki :) myślałam ze bedzie bolało a tu nic, jedynie łaskotało :) nie ma sie czego bac, pozdrawiam :*

  142. Angella pisze:

    właśnie planuję zrobić sobie tatuaż na podbrzuszu i jestem już strasznie na niego nakręcona. obawiam się tylko tego , że jestem za szczupła :D bo tatuaż będzie miał ok.15cm i sięgał do biodra a ja mam takie dość kościste :D. co do bólu to także się obawiam, ale nie aż tak bardzo jak na razie nic bardziej nie bolało mnie od porodu co zniosłam nieźle :) tylko czy to, ze jestem szczupła ma jakieś znaczenie? przytyć nie przytyje zbyt wiele góra 5kg więc chyba problemu nie ma ? jak uważacie?

  143. Jagoda pisze:

    Swój pierwszy tatuaż robiłam ponad półtora roku i to za uchem. Bólu żadnego nie było,jedynie się trochę śmiałam,bo to łaskotało. Teraz szykuję się nie długo na kolejny tatuaż. Wybrałam sentencję łacińską i mam zamiar wykonać go na żebrach. Zobaczymy czy boli ;)
    Pozdrawiam

  144. Polly pisze:

    Angella ja tam bym robiła, sama jestem chuda jak patyk, a mam duży tatuaż na biodrze, który owszem bolał, ale na pewno nieporównywalnie mniej od porodu :) Wczoraj zrobiłam sobie tatuaż na karku, dokładnie między łopatkami, to około 15 cm i muszę powiedzieć, że ledwo tam wytrzymałam! To naprawdę boli, byłam pewna, że żebra są gorsze, a tymczasem przy karku, ledwo można to nazwać bólem ;) Całe 2h cierpiałam strasznie, nie mówiąc już o krwi, której sporo straciłam, choć bądź co bądź, było warto :D Kark w skali bólu to 9/10.

  145. Kornelia pisze:

    Nie ma się czego bać, ja jestem chuda, zero tłuszczu na żebrach, a nic mnie nie bolało jak robiłam dziarę wzdłuż żeber. Czułam wibrację od maszynki w środku ciała, ale nie czułam bólu, przysypiałam tam na tym stole :) Może to zależy od dnia, np jak się jest niewyspanym to wszystko bardziej boli itd…. A nawet jak trochę zaboli to szybko się o tym zapomni :)

  146. Józefff pisze:

    Ja mam tatuaż na penisie i wcale nie bolał,tylko trochę łaskotał,nie mogę wam polecić niestety autora bo robił to mój tata i maszynka z długopisu i atrament już mu się skończyły

  147. Angella pisze:

    Polly dzięki ;). Już wiem, 100 procentowo, że wybieram się pod koniec marca aby zrobic sobie moje cudeńko :)

  148. Adusiax pisze:

    jak myslicie, ile zajmie malutki tatuaż z napisem ‘never give up’ pod piersią?

  149. magda pisze:

    Wiecej: Czy tatuaż boli? – tatuaze.net.pl

    wczoraj robiłam swój pierwszy tatuaż zdecydowałam że to będzie miejsce poniżej karku i jestem bardzo zadowolona. Jeśli chodzi o ból to kwestia silnej woli i tego z jakim nastawieniem to robimy,ja przyznaje że mam niski próg bólu i przed robieniem się bałam ale jak zaczełam robić tatuaż to praktycznie nic nie bolało uczucie jak by ktoś cię drapał czy rozcinał ci lekko skórę. Naprawdę ból do wytrzymania więc jak ktoś chce iść to na luzie do tego niech podejdzie. Moje zdanie jest takie że jak ktoś czegoś bardzo chce to uda mu się to zrobić za wszelką cenę i przezwycięży każdy ból. Pozdrawiam

  150. Kenny pisze:

    Jagoda nie wprowadzaj ludzi w blad bo ja tez robilem sobie tatuaz za ucham choc on bardziej zchodzi na szyje bol nie bym bardzo mocny ale czulem zgrzytanie w uchu i to bylo nie mile. Ciebie moze nie bolalo bo robilas sobie tatuaz z gum turbo ?

  151. Sandra pisze:

    dziś zrobiłam swój czwarty tatuaż – tym razem prawa stopa. nie jestem osobą mega wrażliwą, ale ten ból jest nie do opisania, myślałam, że stracę przytomność. minęło pięć godzin od kiedy wyszłam z salonu, a stopa piecze jak cholera. dla porównania dwa tygodnie temu robiłam za uchem i jasne, czułam dziaranie, ale nie bolało, to samo z plecami – czuć, ale nie ma masakry. gdybym wiedziała trochę wcześniej, że stopa tak boli, to kupiłabym przynajmniej maść znieczulającą…

  152. Kimi pisze:

    Mam pytanie bardzo mi się podoba tatuaż na zewnętrznej stronie dłoni, podobno jest trudny do zrobienia, czy ktoś ma i zna kogoś kto dobrze robi takie tatuaże ?

  153. Pat pisze:

    Mam gekona w okolicach biodra i nie bolało jakoś bardzo uczucie dosyć nie przyjemne ale zdecydowanie gorszy dźwięk :P planuję zrobić piórko wokół prawej piersi więc tam pewnie będzie gorzej :)

  154. spacewalker pisze:

    Jak to jest z łydką, czy boli bardzo bo tam właśnie chcę sobie zrobic tattoo?
    Planuję machnąc skorpiona lub boga quetzalcoatla.

  155. DELA pisze:

    każdy odczuwa to inaczej. jeden idzie z nastawieniem że boli bardzo jeśli ktoś mu nagadał drugi że da rade czyli w tym przypadku byłam akurat ja. nie nastawiałam się na zajebisty ból tylko na to,że nie będzie tak źle i nie potrzebuję żadnych znieczulaczy. było dobrze tym bardziej że miałam przy sobie chłopaka. wspieraj mnie uśmiechając się czasem aż śmiejąc. ja zaciskałam pięści i gdzieś się patrzyłam. mój tatuażysta to zajebiście dobry koleś. kiedy zrobił mi pierwszą kreske zapytał czy boli odpowiedziałam,że nie zaczął się ze mnie śmiać bo wiedział że dopiero zacznie boleć i miał racje, tylko nie chce tutaj straszyć bo ból jest to wytrzymania! nie wspominam tego tak boleśnie, chcecie wierzyć czy nie ale myślałam,że to jest na prawde konkretny ból przynajmniej tak ludzie gadali a wcale nie był, odczuwa się dyskomfort ale nie tak wielki.nie wspomniałam o tym gdzie mam tatuaż a więc znajduje się on na stopie od palców w góre do ”za” kostke. ;)

  156. tomek pisze:

    Ja mam na łydce od kostki aż do zgięcia w kolanie i tam bolało najbardziej …w skali od 1 do 10 dał bym 6 a teraz bede sobie robił na całym kręgosłupie….ciekawe czy dam rade hi hi hi

  157. Marinka pisze:

    siemka mam 18 lat ;d i właśnie zrobiłam swój pierwszy tatuaż na kręgosłupie ;p
    Każdy straszył że boli ale to tylko przez chwilkę.. potem ciało przyzwyczaja sie do bólu i jest dobrze ^^ Za 3 dni robie następny za uchem ;d tam słyszałam ze boli wiec muszę się przygotować psychicznie ^^

  158. Olaf pisze:

    Jaki jest ból przy dziaraniu wewnętrzej strony ramienia – od pachy do zgięcia w łokciu? Z góry dzięki za odpowiedź.

  159. Sabra pisze:

    Mam 14 lat chciałabym sobie zrobic tatuaż na wewnetrznej stronie ramienia ale się obawiam się że to może przyczynic do jakiś chorób…. Pomuście!!!!

  160. Adriana pisze:

    witam wszystkich, zrobiłam sobie pierwszy tatuaż pod lewą piersia. Jest to 9 słów dość duż czcionką. jak leżałam na plecach to nie bolało aż tak, ale jak tylko leżałam na boku to ból był ogromny:) ale warto było bo tattoo jest piekny:) naprawde mega i kiedy lezy sie z mysla ze bedziesz miala na sobie cos tak pieknego to ten bol jest przyjemny. A jeszcze jak robi to czlowiek z doswiadczeniem i zachowuje sie jak profesjonalista to w ogole baja. Polecam tatuaz na zabrach jako pierwszy, bo o najgorsze miejsce i jak to zniesiemy to zniesiemy juz wszystko:) Kazdy ma jeszcze inna wrażliwość na bol:) przeklinanie w myslach bardzo pomaga:) to udowodniona metoda na radzenie sobie z bolem:)

  161. Mir pisze:

    Zrobiłem sobie ostatnio tatuaż na piersi, obojczyku i żebrach.
    Ból zależny od miejsca – na samej piersi, tam gdzie były mięśnie zdecydowanie do wytrzymania dla każdego, ale miejsca łączenia się mięśni z kościami, cienka skóra, same kości – coś strasznego. Obojczyk, blisko pachy, nie polecam dla mało wytrzymałych. Przy sutku same mięśnie brzucha i klatki piersiowej z bólu się zaciskały. Przy splocie słonecznym najgorzej, promieniowało w każdą stronę, aż na drugą rękę.
    Zdecydowanie odradzam jeśli ktoś nie potrafi znosić bólu.
    Ramię w porównaniu do kościstych okolic klatki piersiowej to smyranie, momentami nawet przyjemne i usypiające było to drżenie maszynki na ramieniu :)

  162. Nika pisze:

    Ludzie, straszycie mnie a ja w maju robie moj 1. tatuaz:) na prawym boku, miedzy zebrami a biodrem, 15 slow w 4 rzedach, w najszerszym m-cu bedzie ok 16-17 cm.mam troche tluszczyku, ale nie za wiele, wiec nastawiam sie, ze bedzie bolalo:)ile wam sie goily wasze tatuaze?czy jak pod koniec maja robie, to moge w lipcu spokojnie sie wygrzewac na plazy i wlazic do wody??

  163. Radosław pisze:

    Moje tatto na nadgarstku zrobione 13.04.2012r. w piątek. Czekam na wygojenie i efekt końcowy.
    Boł jest znośny lekko szczypało na początku a pozniej juz nic prawie nie czułem… Mrowki… Rewelka . Polecam :)

    http://imageshack.us/photo/my-images/827/130420123851.jpg/

  164. Jolka pisze:

    Ja chcę tatoo na nadgarsku ale kompletnie nie mam pomysłu co to ma byc… :( Zna ktoś jakieś fajne wzorki??

  165. Jagoda pisze:

    robiłam 3 tyg temu tatuaż na łopatce i wszelkie wypowiedzi typu `boli` są tutaj niepotrzebne bo tylko straszą. tatuaż na łopatce kompletnie nic nie boli.. oczywiście byłam pełna strachu ale osoba która wykonuje tatuaż z pewnością Was jakoś uspokoi i nie odczujecie bólu. pozdrawiam i polecam jak najbardziej .;)

  166. paula_9230 pisze:

    Ja bede robila sobie kokarde pod brzuchem na prawej stronie i chciala bym sie zapytac czy to bedzie bolalo

  167. jula pisze:

    Ja mam dwa tatuaże i powiem tak na łopatce nic mnie nie bolało za to drugi jest na lędźwiach i tam powiem, ze trochę mnie bolało.
    Ale teraz niebawem robie kolejne na udach pod pośladkami i okaże się które miejsce najgorsze

  168. onaa... 20 pisze:

    witam was serdecznie w niedziele jestem umówiona z gościem na tatuaż chciałam sie dowiedzieć czy na ledzwi tylko bardziej na boku po prawej stronie napis dum spiro spero bedzie bolał ????

  169. Zembacz pisze:

    Strzałeczka ;D chce sobie zrboic dziare miedzy nadgarstkiem a łokciem… chodzi mi o napis czy boli w tym miejscu ??

  170. Paatryk pisze:

    Siema, chcialbym sie dowiedziec czy dziaranie żeber boli az tak bardzo? Nie ukrywam ze do najgrubszych nie naleze… Chce wydziarac sobie tekst piosenki i pytanie jest takie, czy na zebrach bardziej boli jakis tatuaz typu np. smok z cieniowaniem itp. czy moze taki jak chce ja?

    jakby ktos mogl to bardzo prosze o porade, moje gg:11344375 w razie czego ;)

  171. Gela pisze:

    Sama mam 2 tatuaże w wymienionych miejscach. Pierwszy mam nad kostką i zdecydowanie nie jest to bolesne miejsce. Drugi mam na żebrach,myślałam,że będzie bardziej bolało,ale nie jest źle. Zwłaszcza,ze jestem bardzo szczupła i obawiałam się tego. Kontury zajęły ponad 2h. Dziś czeka mnie kolorowanie.
    Ból jest względny,odczuwamy go subiektywnie. Każdy sam musi ocenić czy to wytrzyma ;)

  172. Patrycja pisze:

    aaaaa.. ja mam jeden tatuaż pod linią majtek.. po prawej stronie i kompletnie nie bolało no może troszkę ale teraz sprawiam sobie prezent na 20 urodziny w Czwartek tatuaż na żebrach i czytając te komentarze aż mnie ściska w żołądku

  173. DumSpiroSpero pisze:

    Siema
    Mam 16 lat. Za jakiś czas (3.07-20.07.2012) idę do dobrze mi znanego studia. Oczywiście po tatuaż…
    Ale nie po byle jaki ^^ Wbijam na głęboką wodę. Obchodzi mnie cała ręka. Od ramienia po dłoń (CAŁA RĘKA).
    Miałem kilka osobistych pomysłów na tatuaż .. ale pomogli mi dojść do celu piłkarze występujący na Euro12
    np.- http://i.wp.pl/a/f/jpeg/24797/aggertat21.jpeg
    to ten sam http://i.wp.pl/a/f/jpeg/24797/aggertat11.jpeg
    lub http://i.wp.pl/a/f/jpeg/24797/raul_meireles1.jpeg to pewne że będzie boleć .. ale nie boję się. Zrobię se all rękę nawet po trupach życzcie mi powodzenia

  174. Daria pisze:

    Ja mam tatuaż na kręgosłupie ; ) ogólnie jestem panikarą ale wykonanie mojego tatuażu wcale nie było takie bolesne ;)

  175. Ewelinaa pisze:

    Chce zrobić sobie tatuaż na nadgarstku albo karku . ma to być jaskółka i będzie miała około 3-4 cm , Które miejsce jest mniej bolesne i lepsze ?
    I jeszcze jedno , ile może taki tatuaż kosztować … ? Proszę o szybko odpowiedź ! ; ))

  176. sylwia pisze:

    Ja robiłam napis na karku, i musze powiedziec, ze bol byl coraz slabszy im dluzej bylam tatuowana – pod koniec swobodnie rozmawialam i smialam sie z kolezanka, nie zwracajac na niego zbytnio uwagi. początek najgorszy, bo nie wiesz czego sie spodziewać, i organizm musi ‘przyzwyczaic’ sie do bolu. ale ogolnie wyszlam z salonu zdziwiona, ze nie bylo tak strasznie. teraz planuje kokardke na lini majtek Trzymam za was kciuki ;)

  177. amelia pisze:

    hej. mam małe pytanie. chcę sobie zrobić tatuaż na górnej powierzchni kciuka. Mają to być dwie małe gwiazdki. Nie wiecie ile może to kosztować?

  178. Dani pisze:

    wzdłuż kręgosłupa też masakrycznie boli, szczegolnie, ze jestem chudzinka. Ale z dobrym tatuazysta wszystko jest do wytrzymania

  179. Proti pisze:

    Siema. Polecam na pierwszy tatuaż miejsce pomiędzy żebrami a udem (sadełko, boczek czy jak kto woli). Ból praktycznie nie występuje, a jeśli, to jest całkiem przyjemny (poważnie!). Denerwujące jest za to pieczenie, które towarzyszy dziaraniu. Ja przynajmniej tak czułem jakby mnie ktoś zapalniczką przypalał delikatnie. Ale efekt – zajebisty. Za tydzień robię kolejny tatuaż, tym razem żebra. Muszę sprawdzić, czy ból jest naprawdę taki niesamowity, jak to wszyscy go opisują ;)

  180. kamel pisze:

    chcesz iec dziare to cierp ja mam wydziabany rękaw całą bydke kregoslup i kark czuc bylo igiełki ale chcesz miec tattoo to wytrzymasz wszystko jest do zniesienia przykład na to Ricki :)

  181. kamel pisze:

    chcesz mieć dziarkę to cierp ja mam wydziabany rękaw całą łydke kręgosłup i kark czuć było igiełki ale chcesz mieć tattoo to wytrzymasz wszystko jest do zniesienia przykład na to Ricki :) Polecam

  182. beata pisze:

    witam tatuaże to cudowne uczucie!! mam dwa jeden na samym kręgosłupie od samego dołu do zapiecia w staniku, literki chińskie są duże i blachy czyli całe wypełnione, jeśli chodzi o doznanie to bardzo miłe i wyjatkowe jest to zupełnie inny ból o ile można to tak nazwać kolejny to żebra bolało wiecej bo był cieniowany ale uwielbiam to uczucie teraz mysle nad następnym i na 90 % bedzie to literka za uchem z tego co dzis przeczytałam to same bolesne miejsca wybieram a wcale nie celowo ..

  183. cokolwiek pisze:

    a ja niedawno robiłam na nadgarstku, to mój pierwszy tatuaż i bardzo się bałam. jestem straszliwie wrażliwa na ból i owszem bolało ale spokojnie da się to przeżyć :) myślę, że każdy przeżywa to inaczej, w każdym razie polecam. już myślę o następnym!

  184. lola pisze:

    Witam ! Ja parę dni temu robiłam swój pierwszy tatuaż, również na nadgarstku, tak się bałam, że po włączeniu maszynki powiedziałam, że idę do domu. Ale mówiąc szczerze: Dałam się jednak wydziarać i wg. mnie to wcale nie boli, a już na pewno mniej niż kolczyk w pępku, lub depilowanie nóg ! Także pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dziargania ! ;]
    I zero spiny, bo jest tylko strach, a zero bólu ;] !!

  185. Ola pisze:

    hej ! : )
    Ja mam tatuaż po prawej stronie brzucha.Tam gdzie tylko skóra to uczucie przyjemnego mrowienia, do tego muzyczka i pełen relax ; ) Gorzej było, gdy tatuażysta tatuował tam gdzie są kości. Wychodziłam z siebie . Bardzo bolało…
    Mam w planach zrobic sobie kolejny :)
    I mam pytanie – czy ktoś robił już sobie tatuaż na zewnętrznym boku ręki ? ;) Ja chcę ptaszki ktore zacyznac siebeda własnie na boku zaraz nad nadgarstkiem a konczyc w polowie :)

  186. Adam pisze:

    A czy można sobie zrobić tatuaż na czole ? Najlepszy byłby napis “Jestem tatuowany, jestem debilem” albo “Należę do bezmózgowego stada bydła”

  187. Marta pisze:

    Siemka. Ja mam tatuaż “Upadłego Anioła” na lewym ramieniu. Skrzydło idzie tuż koło pachy i wchodzi też na łopatkę. Co mnie zaskoczyło : że jak było w okolicy pachy, to mnie bardzo smyrało a bólu ZERO. Teraz będę robiła sobie kolejny tatuaż :)

  188. pata pisze:

    hejka:) ja mam 16lat w sumie za 3miesiące kończę 17 i za tydzień idę zrobić sobie 1tatuaż na nadgarstku chce napis “Never Lost Hope” i na palcu wskazującym po wewnętrznej stronie napis Love albo Belive… Bardzo sie boję.. Czy bardzo boli w tych 2miejscach..?

  189. beeeatkaaaaa pisze:

    hejka..;p
    mam chec zrobic sobie tatuaż na nadgarstku i pytanie brzmi bardzo boli.?
    ale tak szczerze ….
    bez ściemy.!! :))

  190. Grzesiek pisze:

    Witam,
    kilka lat temu zrobiłem tatuaż troche powyżej pępka (mały tatuaż -salamandra) -ból był tak duży ,że kilka razy robiłem przerwę, myslałem,że zemdleje .Nie zmienia to jednak faktu ,że po kilku latach pojawił się duży tatuaż na plecach ,na plecahc nie bolało mnie prawie wcale

  191. Kuba pisze:

    Niedługo będę robił sobie tatuaż na wewnętrznej stronie przedramienia. Zaznaczam, że to będzie mój pierwszy tatuaż w życiu. Chciałbym się dowiedzieć czy robienie tatuażu w tym miejscu bardzo boli? Czy mają wpływ na odczuwalny ból żyły, które w tych miejscach są widocznie? :) Czy w ogóle można w takich miejscach robić sobie tatuaże. ;>
    Z góry dziękuję za cenne wskazówki! :)

  192. Magda pisze:

    Witam:) w czwartek robiłam sobie tatuaż na nadgarstku:) Powiem szczerze że nie potrzebnie naczytałam się że to boli:) Denerowałam się już od samego rana:) Kiedy przyszłam na wyznaczony termin chciałam poprosić żeby mi rękę jakoś przywiązali bo się bałam że mi będzie z bólu uciekała;) I wtedy szok! Bólu nie ma :) Fakt faktem nie jest to jakoś super przyjemne, ale nie boli:) tym bardziej jak widzisisz jak ci robią ten tatuaż i z każdą minutą jest go coraz więcej to tym bardziej nie boli a wręcz robi się przyjemnie:P
    Polecam w Krakowie Kult Tattoo Fest na ul. Szpitalnej !!! Świetni ludzie tam pracują!! :) Jeżeli Kraków to tylko tam:) Pozdrawiam :)

  193. karola pisze:

    W wieku 18 lat zrobiłam pierwszy tatuaż na nadgarstku nie bolało mnie Teraz szykuje się na następny na dole pleców

  194. daga pisze:

    hej:) mam 5 tatuazy:) pierwszy z nich na lopatce jest dosc duzy (byl robiony przez 6 godzin bez przerwy) i na poczatku nie bolalo, ale pozniej, na spuchnietej i ‘wymeczonej’ skorze bol byl na tyle okropny, ze zarzekalam sie, ze ‘juz nigdy wiecej!’:) widzac efekt koncowy, tego samego dnia zrobilam sobie jeszcze dwa tatuaze- jeden na nadgarstku, ktory nie bolal wcale, a drugi na piersi, ktory trzeba bylo przerywac, bo.. okazalo sie ze w tym miejscu mam laskotki! takze oba byly przyjemne:) dwa kolejne zrobilam po kilku miesiacach- jeden na stopie, drugi na ledzwiach.. stopa- nieprzyjemne szczypanie, ale dalo sie zniesc bez krzyku:) za to ledzwia.. oj.. wylam z bolu, tak jak przy pierwszym:) badz co badz jestem zadowolona ze swoich dziarek i planuje kolejne:) polecam wszystkim, bo pomimo bolu, efekt koncowy, duma z samego siebie.. bezcenne;)

  195. annna pisze:

    ja zamierzam sobie zrobić tatuaż za uchem, trochę zmartwiło mnie że jest to jedno z najbardziej bolesnych miejsc, ale jak to mówią raz kozie śmierć :)

  196. dominika pisze:

    nie ma tragedii :)
    ja mam za uchem i troche na szyi :)

  197. tysk85 pisze:

    mam tatuaz na wewnetrznej stronie bicepsu. bolało jak cholera!!

  198. kuba pisze:

    witam chce sobie zrobic a tatuaz tak na zebrach na boku cos z biomechaniki bedzie bolalo?

  199. Nosek pisze:

    Nie prawda, robienie tatuażu na żebrach nie boli, a wiem to z doświadczenia. Pozdrawiam!

  200. Beata pisze:

    Witam! mój pierwszy tatuaż robiłam na łydce! Myślałam,że umrę w jednym miejscu ból był tak straszny,że myślałam,że ktoś mnie przypala-zemdlałam ;) drugi-między palcem wskazującym i kciukiem,nic nie bolało! kolejny planuję zrobić za tydzień na karku-strasznie się boję :(

  201. Łukasz pisze:

    Z pierwszym tatuażem poszedłem na całość i na jego miejsce wybrałem szyję. Za uchem trochę bolało, ale to nic w porównaniu z moim drugim tatuażem. Trzy kolorowe okręgi powyżej kostki. O ile podczas robienia tyłu i miejsc nad kostką było całkiem nieźle, to ból podczas tatuowania piszczela był momentami masakryczny.

    Być może dlatego, że jestem z postury raczej szkapa. Już sobie wyobrażam co się będzie działo przy rękawie, na mojej obłożonej tylko skórą ręce :)

  202. Emu pisze:

    Mój pierwszy tatuaż zrobiłem w wieku 18lat. Był to tatuaż na lewym kolanie do dziś mam ich 5, w tym jeden na całej ręce.Nie wiem dlaczego go wybrałem ale Nikomu nie polecam robienia w tym miejscu.

  203. Mesta pisze:

    Witam mam zamiar zrobić sobie tatuaż pomiędzy łokciem a nadgarstkiem , będzie to napis ” Miserére mei Deus ” i mam pytanie czy tatuaż w tym miejscu boli bardzo czy jest do zniesienia ? :)

  204. Asia pisze:

    Mam tatuaż za uchem i muszę powiedzieć, że albo coś pokręciliście albo ze mną jest coś nie tak, bo wcale nie bolało (mam porównanie z drugim na plecach)

  205. Niebieska pisze:

    Udało się, niby głupi zakład przegrałam poszłam umówiłam się i jest… koło kostki :) Młody chłopak w salonie starał się by nie bolało tak bardzo. Wystarczy dobre nastawienie, krem i stosować się do zaleceń naszego tatuażysty/ki… jeszcze nikt go nie widział a mnie cieszy jego widok każdego dnia

  206. E... pisze:

    wlaśnie planuje zrobienie tatoo na udzie… moglibyscie podrzucic mi jakies fajnie pomysly.. z gory dziekuje;p

  207. Joanna pisze:

    Hej ,ja też chce sobie zrobic pierwszy tatuaz i mam małego stracha ,ogólnie boję sie bólu ale jestem w miare na niego odporna na pewno nie będe krzyczec itp,jednak troche sie waham,tatuaz ktory chce zrobic jest nie duzy i prosty jeden wzorek,jest to znak z gry Assassins Creed,moze ktoś wie o co mi chodzi,tatuaż chce zrobic na wewnętrznej stronie ręki przed zgęciem łokcia,czy tam boli ?na porównanie dodam że największy ból jaki zniosłam to trzaskanie młotkiem wewnątrz nosa bez kompletnego znieczulenia przez jakies 2,3minuty ,co prawda byłam pod wpływem głupiego jasia ale bolało nie miłosiernie ,więc moze taki tatuaz wytrzymam???jak przezyje ten na rece to kolejny chce na plecach wzdłuż kręgosłupa konkretnie napis i tego sie boję bo jestem chuda ,a kolejny chce na piersi taki malutki.Na koniec dodam że i tak to zrobie,pierwszy raz jest najgorszy bo nie wiesz czego sie spodziewac a potem juz lepiej ;)tak samo miałam jak przekłuwałam sobie dawno temu brode ,bardzo sie balam tylko to trwalo sekundy a tatuaz juz gorzej ;p pozdrawiam wszystkich wydziaranych

  208. Mika pisze:

    ja w niedziele zrobiłam napis na obojczyku, samo robienie napisu nie było jakoś bolesnym doświadczeniem, bóle przy okresie mam większe ;)
    zabolało dopiero gdy robiony był cień, oj bolało cholernie, ale cóż, spodziewałam się bólu bo w końcu dziarałam na kości :) trzeba zacisnąć zęby i myśleć o tym że mimo bólu potem nasze ciało będzie zdobił prawdziwy skarb w postaci pięknego tatuażu :D

  209. Dany pisze:

    poszukuje wzoru skrzydeł prosze o pomoc i wyslanie na maila linku z gory dziekuje
    dzynel6@wp.pl

  210. skin pisze:

    ludzie niema sie co oszukiwać tatuaże bolą. jak ktos chce tatuaż to nie bedzie patrzec czy boli czy nie trzeba byc twardym i zapartym… pytacie sie czy tu boli czy nie ? a jak boli to co juz sobie tam nei bedziecie robic? haha. ludzi nie boli na plecach podobno a mnie napie. Bolało konkretnie ale było warto. Każdy inaczej odczuwa. POZDRO DLA WYTATUOWANYCH.

    A ze swojego doswiadczenia:
    na przedramieniu nie boli – lekko czuc.
    Plecy plecy (łopatka do lędźwi zachodzi na zebra) boli.
    Z tyłu łydka przyjemne uczucie. Brzuch jak ma sie troche ciała to nie boli.
    Szyja boli ale idzie wytrzymać.
    Kark nie boli z tyłu, głowa lekko boli
    i jeszcze raz wszystkich pozdrawiam ;-)

  211. Wiola pisze:

    Bez przesady, że to boli jak ktoś tak twierdzi a szczególnie facet to pipa a nie facet. Jestem kobietą i mam 3 tatuaże i jakoś przeżyłam. Jak mam porównać to wole całe ciało wytatuować niż kolejny raz leżeć na sali porodowej – ból do zniesienia.

  212. kissa pisze:

    pomocy ;( chciala bym sobie zrobic tatuaz moj pierwszy ktory bedzie mowil o zyciu hm co by tu zrobic ???

  213. monkey pisze:

    podczas robienia mojej klaty mnie łaskotało, że musielismy przerywać bo trzęsłem się ze śmiechu dopiero później po dłuższym czasie w okolicy pachy taki prąd do zębów aż mi przechodził ale absolutnie znośny. łydka za to mnie bardzo bolała najbardziej z tyłu ale przeżyłem :-)

  214. Magda pisze:

    Myślę nad tatuażem za uchem , nie jakieś coś wymyślnego , raczej skromnie :)
    Czy to tak serio bardzo boli w tym miejscu ?

  215. Kaska pisze:

    Ja mam pare tatuazy. Jeden na podbrzuszu, powiem ze bylo to dosyc nieprzyjemne miejsce, no ale warto bylo. Inny mam na nadgarstku. Powiem tak, nie zrobilabym sobie kolejny raz na nadgarstku, z tego powodu ze czesto sie “rozlewaja”. Nie jest to jakos bardzo bolesne miejsce, ale kiepskie jak na Tattoo. Kolejne mam na ramionach, to powiem szczerze, ze spalam jak mi je robiono. Na udzie mam, tez prawie bez bolu sie obeszlo, natomiast planuje wytatuowac cale plecy, i lewa reke do konca. Zobaczymy co z tego wyniknie ;)

  216. daria pisze:

    na początku listopada robiłam swój pierwszy tatuaż … wyszedł na pół pleców mam trzy głowy swoich psów na plecach od ramienia przez kręgosłup kończący się poniżej łopatki, ból czasami był nieznośny ale do wytrzymania, czas roboty ponad 4h, tatuator był w szoku że na pierwszy tatuaż wybrałam sobie tak duży wzór, ale przecież my kobiety jesteśmy wytrzymałe!!! Na pewno na tym się nie skończy!!!

  217. Gosz pisze:

    ja mam na srodstopiu, i przyznaje ze bolalo tylko w miejscu gdzie sa kosci , ale jest to do zniesienia, tak po za tym to nawet spoko uczucie i sa tez momenty kiedy wogle nic nie czuc :)

  218. Djangi pisze:

    Siema.Chciałem zrobić sobie tatuaż na łydce,jak jest z bólem w tym miejscu?Bardzo boli czy go praktycznie nie czuć?Pozdrawiam.

  219. daria pisze:

    wydaje mi się że każdy tatuaż boli czasem mocniej czasem mniej ale zawsze jakoś go czuć i jest to indywidualne odczucie według mnie łydka ma sporo mięska więc nie powinno aż tak boleć jak na przykład łopatka czy kręgosłup pozdrawiam

  220. Szymon pisze:

    Cześć mam parę tatuaży ręce jak najbardziej polecam może tylko troszkę boli na zgięciu ręki .Jestem w trakcie robienia pleców i powiem wam że im niżej tym gorzej boję się pomyśleć co będzie na lędźwiach.Jeżeli już chcielibyście zobaczyć jaki to jest bul mniej więcej to polecam łydkę nie jest to jakieś miejsce zbyt bolesne mogę powiedziec że nawet wręcz przyjemne , jeżeli nie będziecie dali rady przezwyciężyć bulu to zamknijcie oczy i skupcie się na czymś co spodkało was najmilszego ostatnimi czasy pomaga

  221. Gośka pisze:

    Hejka.Narazie mam jeden – na lewej stopie, zaczyna się pod kostką i pokrywa prawie całą powierzchnię.Robiłam go jak miałam już te parę(ponad 30 latek)I wiecie co?Nie bolało…

  222. kiki pisze:

    Ja mam tatuaż na całej długości kregosłupa, nie powiem ze łaskotalo a wręcz przeciwnie bolało jak cholera. Ale to chyba zależy od osoby.. jednych bedzie bolec bardziej innych mniej, badż co badż uwielbiam go warto bylo troszke pocierpieć i teraz planuje następny.. pozdrawiam

  223. ewelajn pisze:

    ja mam tatuaż na łopatkach i na części barków, boli cieniowanie i ogólnie blisko kości… teraz przymierzam się do 2, za uchem

  224. Kama pisze:

    Chciałabym sobie zrobić napis. Myślałam o okolicach obojczyka, pod piersią, ewentualnie wokół nadgarstka. Bardzo boli (chudzielcem nie jestem)? :)

  225. Klaudia pisze:

    w poniedziałek idę zrobić sobie pierwszy tatuaż, wybrałam mały wzorek na karku, jak to wygląda z bólem? do szczupłych nie należę ; )

  226. Darek pisze:

    Radzę nie iść do niego.
    Koleś sobie jaja chyba robi dałem 600zl za buraka.
    W sumie nie on mi robi ale w jego studiu.
    Zero zainteresowania czy dobrze.

    Szczerze to takie dziary to każdy debil umie robić.
    Koleś ma niby profesjonalny sprzed hahaha.

    Sam sobie to poprawie.
    Pozdrawiam

  227. kaja pisze:

    co wy gadacie , za uchem nie boli ! fakt , spanikowałam , jak przeczytałam te ‘najbardziej bolesne miejsca’ , a później śmiałam się sama z siebie .. gorsze jest brzęczenie maszynki prosto do ucha , niż ten rzekomy ból ;]

  228. Michał pisze:

    Faktyczny i dający się we znaki ból miałem podczas robienia rękawa, ale tylko w kilku miejscach:
    -ramię, blisko szyi
    -żyły nad dłonią
    -5 cm od zgięcia łokcia
    -na pasze naokoło włosów
    Reszta miło i przyjemnie, lekkie drapanie. =] Nie bolał mnie łokieć ani nadgarstek.

  229. Sylwia pisze:

    Ja w tym tygodniu będę sobie robiła pierwszy tatuaż. Zdecydowałam się na napis. Sporo czasu myślałam o miejscu i ostatecznie wybrałam żebra. Czy faktycznie będzie tak bolało jak mnie “straszą”.. tego nie wiem ale na pewno się nie rozmyślę.

  230. Klaudia pisze:

    Zastanawiam się nad tatuażem tak pod brzuchem, ale nie jestem do końca pewna, najbardziej obawiam się bólu, co o tym myślicie ? boli bardzo ?

  231. Kasiorek pisze:

    Nie no, poważnie was bolały tatuaże na karku i na nadgarstku??!! Ja miałam wrażenie jakby ktoś drapał mnie paznokciem po skórze. A powiedziałabym, że odporność na ból mam przeciętną. Dla wszystkich niezdecydowanych – to na prawdę tam nie boli tym bardziej, że w tych miejscach przeważnie robi się małe dziary. Pojutrze robie tatuaż na połowie pleców, i obawiam się, ze to może być hardcore ze względu na ilość godzin i spotkań. Ale czego się nie robi dla wyglądu :)

  232. Kasiorek pisze:

    I tak jak Wiola pisała powyżej – polecam urodzić bez znieczulenia, to pojęcie bólu się trochę przewartościuje :)

  233. heineken pisze:

    Witam, wczoraj miałem pierwszą sesje – biomechanika od pasa pod cyca, samego dziarania było ok 3 godzin. I chociaż bolało jak sk…syn to nie mogę się doczekać następnej sesji :)

  234. Kasiorek pisze:

    Jestem po pierwszej sesji tatuowania pleców. Wyszło genialnie, nie mogę się doczekać kolorów. Co do bólu to było ciężko. Przy tak dużym tatuażu ból jest jednaj dużo bardziej dokuczliwy jak przy małym ( 2 posty wyżej). Po 4 godzinach byłam na prawdę zmęczona (ale szczęsliwa). A teraz odczucia. Najbardziej lajtowa jest srodkowa część pleców. Na kręgosłupie igła wpada w wibracje wiec czuć taki prad przechodzący po ciele, ale nie jest źle. Żebra bolą porządnie , ale dla mnie najgorsze był okolice nerki i biodra (z tyłu). Musiałam gryźć dłon kilka razy. Najbardziej daja w dupę długie kreski w tej okolicy. Za 2 tyg kończymy. Mam nadzieję, że nie będzie żle. Ale niezdecydowanym polecam na początek mały tatuaż, by się sprawdzić.

  235. agnieszka pisze:

    Ja mam tatuaz w na zebrach w sumie i nic nie bolało. to bylo takie straszenie. jasne ze nie było to jakies przyjemne ale to ze jakos boli to nieprawda.. Ogolnie dobrze wspominam dziaranie haha uzależnia ;D

  236. anna pisze:

    Cześć. Zastanawiam się nad tatuażem pomiędzy łopatkami, jestem bardzo szczupła- rozumiem, że będzie bolało? :)
    Ile może kosztować, tak mniej więcej oczywiście, średni tatuaż między łopatkami?

    Z góry dzięki za odpowiedź

  237. Sue pisze:

    Mam juz zaplanowany napis na lewym boku na zeberkach..zdania widze sa podzielone..to moj pierwszy i troche sie boje ale bardzo go chce i mysle ze do tych cienkich nie naleze (chociaz zebra mi widac przez skore) Jak sie chce to wszystko sie zniesie. I szczerze wolalabym zrobic sobie ten tatuaz niz rodzic..moze dlatego kobiety wytrzymuja bardziej?? :D

  238. Ecie-pecie pisze:

    Pierwszy w zyciu tatuaz (spory cytat – 3 linijki) robilam wlasnie na zebrach i… podobalo mi sie to uczucie!!! Nie bolalo, delikatne szczypanie na kosci i tyle. Cos niesamowitego jak caly brzuch tak dziwnie wibruje, ach.. Koles ktory mnie dziaral powiedzial ze jestem twarda sztuka haha. Zeberka tyle co sie zagoily a juz mysle nad diablem na lopatce lub ramieniu ;)

    P.S. Sue – mi tez widac zebra. Pamietaj.. do odwaznych swiat nalezy!

  239. Sue pisze:

    dokladnie ja tez planuje 3 linijki i tez pierwszy tatuaz dlugo na niego czekalam nic mnie nie powstrzyma a juz mysle nad kolejnymi :D Ecie-pecie Dodalas mi otuchy ! :)

  240. Lacrymossa pisze:

    Ból związany z tatuażami zazwyczaj ludzie wyobrażają sobie z wyolbrzymieniem. To nie jest tak, że ktoś Ci wbija nóż i szarpie z całej siły a Ty srasz z bólu. Dla niektórych może to być delikatnie nieprzyjemne, ale gwarantuję, że jak siądziecie na fotel i poczujecie pierwsze ukłucie to powiecie : pff to już ?
    Nie można się negatywnie nastawiać i wyobrażać sobie bóg wie czego. Ja mam 3 tatuaże, jeden na żebrach z tyłu, drugi na dekolcie tuż przy obojczyku czyli na kości a trzeci na udzie. I dla mnie było to wręcz przyjemne a masochistką nie jestem :).
    Plecy w ogóle nie bolały, obojczyk minimalnie a udo to tak jak kolega napisać, spałam :).
    Także nie bójcie się, i lećcie do salonu !

  241. Mateusz pisze:

    Ja mam tatuaż na plecach w górnej części. Tatuaż jest trochę wiekszy niż kartka A4. Powiem, że aż tak bardzo nie bolało. Najgorzej było na samym końcu, cieniowanie ale wydaje mi się, że to ze względu na to że skóra była już podrażniona. Teraz przygotowuje się do kolejnego tatuażu nad klatką piersiową mniej wiecej na wysokości obojczyka :)

  242. Johana pisze:

    Hej! Mam takie male pytanko. Jakies 9 lat temu zrobilam tatuaz na krzyzu, teraz mam termin na nowy, zaczyna sie od lopatki i konczy sie na udzie. Bedzie bardziej bolec niz wczesniejszy? Prosze od odpowiedz bo zaczynam sie wahac.

  243. caaaaaa pisze:

    Witam.
    Chce sobie zrobic tatuaz POD linia majtek, tak jakby na biodrze, ale nizej, chyba wiadomo o jakie miejsce chodzi. w zwiazku z tym pytam czy mocno boli ? Mam tatuaz na nadgarstku i jak dla mnie to nie byl wcale bol i tez wiem, ze kazdy ma inne odczucie bolu, jednak chce wiedziec tak teoretycznie. I wcale to nie znaczy, ze jak boli to nie zrobie, tylko chce wiedziec na co sie przygotowac :)
    Pozdrawiam wytatuowanych !

  244. Kasiulek pisze:

    Caaaaa- w porównaniu z nadgarstkiem boli dużo bardziej. Ja mam pół pleców zdziaranych i w tym miejscu ból był najgorszy jak dla mnie. Ale do przeżycia :)
    Ja własnie jestem po kolorowaniu, i gojenie jest bardzo nieprzyjemne. Nie mam jak w nocy spac bo piecze i ciagnie – duża powierzchnia. Jak zacznie swędziec to zwariuje pewnie hehe

    Johana- mnie tatuowanie tych miejsc bolało dośc mocno. Im bliżej kręgosłupa tym mniej, ale boki dały mi w kość bo skóra jest tam cieńka i rozciągliwa. Okolice nerki były szczególnie nieprzyjemne. Ale nie zniechęcaj się bo przecież poboli troche a efekt będzie super

  245. Marta pisze:

    co do tatuażu za uchem. Całkowicie się z tym nie zgadzam. Zrobiłam sobie go dziś, całkowicie ZERO bólu. Przyjemnie mi się leżało, prawie przysnęłam, przyjemna sprawa. Polecam :)

  246. Monika pisze:

    Tak samo mogę powiedzieć o tatuażu na żebrach – kilka dni temu zrobiłam sobie tatuaż od piersi do pasa na długość, od połowy żebra do 1/4 pleców na szerokość i ból był naprawdę delikatny. A jestem bardzo szczupła, więc o tłuszczyku niestety mowy nie było ;) Tylko w miejscach, gdzie było zakończenie kości, czułam ból niezbyt łatwy do wytrzymania, ale reszta… Myśl o efekcie końcowym sprawiła, że reszta była niczym łaskotki ;)

  247. Dominika pisze:

    ja mam tatuaż na stopie , nadgarstku i za uchem . najbardziej bolał ten ostatni . jutro będę robiła napis właśnie na żebrach , i bardzo się tego boję , bo podobno bardzo boli .. chociaż wydaje mi się , że robiąc 4 tatuaż , jestem już w miarę przyzwyczajona do bólu .

  248. Pinek pisze:

    miałem dziarane żebra i podczas całego tatuowania wręcz zwijałem się z bólu, sciskałem poduszkę, zaciskałem zęby i napinałem mięśnie, pot lał się ze mnie strużkami. bolało! ale nie żałuję :-) natomiast najmiej bolało ramię.

  249. Patt pisze:

    Hej, mam zamiar zrobić sobie tatuaż na długość 7 cm i szerokość 2.5 – 3 cm, w okolicach podbrzusza. Może ktoś tu ma w tym miejscu tatuaż i mógłby mi powiedzieć czy bolało czy nie?
    Jeżeli jest tu ktoś taki, to proszę o kontakt na gg – 38345592 ;)

  250. Phill pisze:

    Moje bolesne miejsca : Rzebra obie strony lewa 36 liter 2,3 cm kazda prawa 19 liter 3 cm kazda kregoslup na ktegoslupie, podbrzusze 11 liter 4 cm kazda. dla nie odpornych nie polecam a wrecz odradzam

  251. Nina pisze:

    Hejka :). Mój 1 tatuaż zrobiłam dwa mce na nadgarstku: wstążka i napis Amore Qui Merentur. Powiem, że myślałam, iż bd bolało. Okazało się, że bòl był, bo nie ma co się oszukiwać, ale dość drobny i robienie tattoo trwało kilka minut. W czwartek idę robić kolejny, między łopatkami, upadłego anioła. Mam nadzieję, że ból bd do zniesienia i dam radę!

  252. Nina pisze:

    Już po tatuażu jestem, nic strasznego, bolało, ale dałam radę, naczytałam się tylko głupot, że to tak boli, że lepiej nie robić. Efekt niesamowity!

  253. Ola pisze:

    Chcialabym zrobic sobie tatuaz na gornej czesci lopatki, od mlodej osoby podziwiam tatuaze lecz obiecalam sobie ze pierwszy tatuaz bedzie dla mamy, chyba nie musze tlumaczyc czemu ! lecz mam wachania ze wzgledu na bol, czy to boli?

  254. Ania pisze:

    Ja robiłam tatuaz na prawej łopatę dwa tygodnie temu. Mniej więcej wielkość rozłożonej dłoni, przedstawia czerwona róże pod kloszem (motyw z Małego Księcia) i cytat. Robiony był chyba ponad dwie godziny ale z przerwami. Przez dłuższy czas nie bolało, ale pod koniec chyba ostatnie pół godziny to taki ból,który ja osobiście porównuje do rozdrapywanie rany albo rozciecia sie żyletką w jednym miejscu. Tylko, ze da sie przeYc po prostu trochę sobie poprzeklinalam. Poza tym ja jestem dość mały próg bólu. Ale już planuje następny;)

  255. sonia pisze:

    Czesc, mam pytanie do wytatuowanych. Maktos z was moze tatuaz na palcu? Chce zrobic sobie moj pierwszy tatuaz na palcu wskazujacym ma to byc znaczek nieskonczonosci, jednak z tego co tu przeczytalam to skora na palcu jest cienka i blisko kosci. Jak sadzicie bedzie bolec? Jestem dosc wrazliwa na bol, a polecacie zastrzyk znieczulajacy badz jakas masc? Kolezanka mowila ze zrobia mi to w 5minut

  256. blyskyy pisze:

    łokieć to był największy ból w moim życiu :P na łokciu nie polecam

  257. Piotrek pisze:

    ja mam zamiar sobie zrobic tatuaz na zewnecznej stronie stopy, jak to jest bolesne czy nie??

  258. Paweł pisze:

    Krem Emla zalatwia zajebiście sprawę na ból albo pól litra łychy ;

  259. Marta pisze:

    ja wczoraj miałam robione na kręgosłupie,karku, barku. myślałam, że kręgosłup jest Najgordzy. myliłam się. tatyaż na mięśniu jest masakryczny…. ale powiem no takk, by uśnieżyć ból to nie myśleć o tym, rozmawiać, klnąć…
    myślę, niestety/stety(?) jeszcze o paru np za uchem…… damn.
    powodzenia życzę wszystkim tak btw. (:

  260. Natalaa pisze:

    Siamanko, w sobotę idę robić tatuaz na biodre i ciekawi mnie czy bardzo boli, bo chce sie w miare nastawic. Wiec jesli ktos ma i potrafi mi odpowiedziec to bede wdzieczna. ;) Mam juz dwa wiec zbytnio sie nie martwie, ale sa to napisy na nadgarstku i lopatce, a teraz odmiana i w koncu “obrazek” wiec nie wiem czego sie spodziewac.

  261. monia pisze:

    Mam tatuaż na zewnętrznej stronie stopy i przyznam się, że cieniowanie akurat mnie bolało ;p Wiadomo, skóra już zmęczona, lekko spuchnięta więc i ból większy, co nie znaczy, że nie da się tego wytrzymać ;p

  262. piotr pisze:

    Z bólem można sobie juz poradzić przy pomocy gazu znieczulajacego prawnego wziewnie. Jest to bezpieczne i kosztowne. Musisz mieć świstak o lekarza (dowolnego) ze możesz skorzystać z mieszaniny podtlenku azotu i tlenu. Potem zamawiasz sobie usługę, pielęgniarka lub ratownik przyjeżdża i podaje ci podczas tatuowania inhalacje. Koszt 200 zł za godzinę. Liczone każde rozpoczęte pół godz. Po 100 zł.

  263. Klimas pisze:

    ja mam na klacie zachodzacy na bark i troche pod sutka napierdalalo mnie nieziemsko haha :D ale warto bylo jestem zadowolony :)

  264. adrasteia pisze:

    Ja mam tatuaz na calej dlugosci plecow. Na dole nie bolalo, na srodku krwgoslupa tez nie, najbardIej odczulam po bokach tuz pod lopatkami ale przyznam ze najbardziej wlasnie podczas wypelniania kolorem w tym miejscu. Nie bylo tragicznie ani nie so wytrzmania. Moze to tez zalezy od odpornosci na bol

  265. Yaga pisze:

    Nie tylko miejsce na ciele jest istotne, ale tez technika danego tatuazysty i rodzaj uzywanych igiel. Mam duzego tribala na placach. Ogolem wykonanie obylo sie bez wiekszego bolu. Oczywiscie wiercenie na kregoslupie czy rzebrach nie zaliczylabym do najprzyjemniejszych, ale da sie wytrzymac. Teraz po 10ciu latach odswiezam go i przerabiam. W innym studio. I powiem wam, ze bol jest. Zaciskam zeby i odliczam minuty, skupiam sie na celu. Ciezko jest…

  266. Justyna pisze:

    Ja mam tatuaż na żebrach i na pośladku. Na żebrach w ogóle nie bolało pomimo, że jestem szczupła. A na pośladku było gorzej. Musiałam się przyzwyczaić.

  267. Klaudia pisze:

    Hej:) mam 15 lat i w przyszlym miesiacu ide zrobic tatuaz na palcu od wewnetrznej strony, i jestem ciekawa czy w tym miejscu bardzo boli, pozdrawiam.

  268. Żaneta pisze:

    Powiem kazdemu ze nie ma czegoś takiego jak miejsca w których mniej lub bardziej boli to jest takie pier*olenie od rzeczy. To zależy po prostu od każdego indywidualnie. Ja robiąc pierwszy tatuaż strasznie sie denerwowałam i jak sie spinałam to bolalo faktyczni a kiedy juz zagadali mnie i sie rozluźniłam nie czulam bolu wgl :D tak wiec nie ma co kogo straszyć. Jak sie nie ma tatuażu a boi sie go zrobić to trzeba isc ze znajomym jak będzie robil dziarę i zaobserwować jak to wygląda i ze dźwięk maszynki moze byc przyjemnością : p

  269. Żaneta pisze:

    Powiem kazdemu ze nie ma czegoś takiego jak miejsca w których mniej lub bardziej boli to jest takie pier*olenie od rzeczy. To zależy po prostu od każdego indywidualnie. Ja robiąc pierwszy tatuaż strasznie sie denerwowałam i jak sie spinałam to bolalo faktyczni a kiedy juz zagadali mnie i sie rozluźniłam nie czulam bolu wgl :D tak wiec nie ma co kogo straszyć. Jak sie nie ma tatuażu a boi sie go zrobić to trzeba isc ze znajomym jak będzie robil dziarę i zaobserwować jak to wygląda i ze dźwięk maszynki moze byc przyjemnością : p

  270. Kamil pisze:

    Pamietajcie o wewnetrznej czesci bicepsa i pacha… napierrr*ala nieziemsko

  271. Pizdybiorąprzeciwbóloweprzedtattoo pisze:

    Jestem mega szczupły i mam tatuaż na żebrach, klatce piersiowej łącznie z mostkiem, przedramieniu i łokciu. Powiem tyle, że pierdoleniem jest że wszędzie boli podobnie bo ja osobiście srałem pod siebie jak miałem dziarane w okolicach mostka i obojczyka. Łokieć to bajka przy tym

  272. Joanna pisze:

    Dzisiaj miałam robiony pierwszy tatuaż, lekko wchodzi na wzniesienie przy kostce. Robiony między ścięgnem Achillesa a kostką właśnie. Przeczytałam tu tyle komentarzy, że dość mocno się nakręciłam, ale powiem szczerze, że ten “ból” to nawet nie może być porównany do zacięcia golarką, to coś w stylu drapania ostrym paznokciem w jednym miejscu na skórze, dosłownie drapanie, a przy wzniesieniu już bardziej taki ostry, aczkolwiek naprawdę do wytrzymania, aby nie myśleć za dużo ;) Najlepiej sobie wmawiać, że nie boli. Ciekawe doświadczenie, tatuaż piękny, fajnie, że się na to zdobyłam i innym również polecam :) Dodam jeszcze, że co do bólów jestem raczej wytrzymała….bolało mniej aniżeli wyrywanie włosów z łydek woskiem :P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *