tatuaż, wzory tattoo, piercing, body art - tatuaze.net.pltatuaż, wzory tattoo, piercing, body art - tatuaze.net.pl

tatuaze.net.pl » Różne » Violent Lips – what the f**k?

Violent Lips – what the f**k?

Violent Lips - tatuaże na ustachKolejny wpis, którego prawdopodobnie nie spodziewaliście się – jest jednak nieco powiązany z tatuażami. Kosmetyka profesjonalna oferuje dzisiaj coraz to szerszy zakres innowacyjnych i „wyszukanych” usług. Violent Lips proponuje swoim klientkom tatuaż tymczasowy na usta, który na wargach pozostawia finezyjne wzory – zebry, centki, groszki, tęczę… Naklejane „tatuaże” powoli zdobywają rynek. Jak wam się podobają?

Kilka lat temu bardzo popularne wśród dzieciaków były kolorowe tatuaże, naklejane na skórę. Utrzymywały się przez kilka dni, przedstawiały różne wzory lub postaci z kreskówej. Można było je dostać w sklepach z zabawkami lub jako dodatek do popularnych gum do żucia, które szybko traciły smak.

Violent Lips - tatuaże na ustach

W obecnych czasach pieniądze robi się na wszystkim, więc ktoś postanowił wykorzystać ten patent i stworzyć naklejki na usta. What the f**k? Pomysł ten, przyznajmy jest dość dziwaczny i szalony zarazem. „Tatuaż” ten jest tymczasowy, ale według niektórych użytkowników internetu wygląda zjawiskowo. Wzorów jest wiele. Wśród nich znajdziecie kropeczki, lamparcie cętki, róże, czy różnego rodzaju pasy.

Filmik od producenta:

Mi coś takiego kojarzy się ewidentnie ze szczytem kiczu, ale na pewno znajdzie się target, który zakupi ten gadżet. Naklejki w formie tatuażu kosztują niecałe 15$. Wykleja się kształt, który wcześniej dopasowuje się do ust. Są dość trwałe, ale w dosyć prosty sposób, za pomocą peelingu można je zmyć.

Co sądzicie o tego typu „innowacjach”, czy gadżetach? Wymysł marketingowców czy może świetny patent?

Mogą Cię również zainteresować:

  • Brak podobnych wpisów

Ostatnio napisaliśmy o:

1 komentarz

  1. Paweł

    Jak dla mnie pomysł genialny. Nie zgadzam się że taka ozdoba jest kiczowata – fakt, gdyby taki „tatuaż” znajdywał się na ustach przez całe życie, również uznał bym to za tandetę. Jednak na kilka dni? Coś super! Wakacje, impreza i wiele innych to sytuacje, gdzie takie coś moim zdaniem spełni się świetnie. A po kilku dniach nie zostanie po tym żaden ślad. :)

    pozdrawiam!


Skomentuj

Jeśli chcesz zadać pytanie albo rozpocząć dyskusję niezwiązaną z tematem tego wpisu, zajrzyj lepiej na forum o tatuażu i piercingu. Jeśli chcesz pozostawić swój komentarz do wpisu Violent Lips – what the f**k? skorzystaj z formularza poniżej. Komentarze mogą pojawiać się z opóźnieniem. Te zawierające wulgaryzmy będą usuwane.


Przeczytaj poprzedni wpis:
Jan Paweł II – 15 śladów na skórze

Pierwsi chrześcijanie często posiadali tatuaże w formie krzyża, ryby lub inicjałów Chrystusa. Jednak już w IV w.n.e. Konstantyn, chrześcijański cesarz rzymski, zakazał tatuowania ciała, by nie szpecić tego "co został...

Zamknij